co mam napisać po tak wspaniałych Twoich słowach?
dziękuję?
to piękne słowo ale jakby tylko prześlizgnęło się po mojej duszy.
że ten tylko zrozumie kto przeżył traumatyczny rozpad osobowości?
chyba tak.
że Bóg swoją mocą uzdrowi?
zdecydowanie tak!!!!
w najciemniejszych godzinach życia trzeba mu ufać.
bez końca.
miło mi czytać Twoje mądre słowa.
i świetny jest czas zamyśleń nad nimi.
dziękuję Ci za to.
całym sercem.
całym sobą.
Nata.
musiałem spróbować.
na kafelkach - nie.
na panelach - nie.
na piasku - o tak!
nie mam w domu podłogi z piasku, chociaż miewają taką w swoich rezydencjach miliarderze zwariowani na punkcie eko.
to taka moja metafora poetycka w klimacie znikania siebie:)
bardzo Ci dziękuję za wspaniałe słowa.
przyłączam się do Ciebie - niech do ciężkiej cholery będzie jutro!!!!
serdeczności:)