Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
aff

aff

 

Pan Wołodymyr, którego nie sposób

nie widzieć wszędzie, wygląda jak mój ulubiony

wychowawca ze szkoły podstawowej. Coraz

większe podobieństwo wraz ze zmianą

w czasie. Trudno więc nie zadać sobie

pytania: z jakiego powodu — mentalność?

Pochodzenie? Czy może też był

komikiem? Mój wychowawca doceniał

starania, inwencję, potrafił zobrazować

problem, każdemu dawał szansę, wzmacniał

i motywował. Przez dwa lata otwierał nas

jak stos identycznych żołnierskich konserw.

Wybrał mój koncept na logo harcówki. Bronił

przed pierwszym publicznym ostracyzmem,

gdy krzywo powiesiłam gazetkę z samych

białych panoram, i za to, że miała przestrzenie

jak hale beskidzkie, bo zauważył, że

położenie nikomu niewiele mówiącego Kotarza*

nakreśliłam z pamięci, a w tym wszystkim

największe, że jeszcze próbowałam

pomóc w matematyce Anetce, która i tak potem

pierwsza z nas umarła.

 

*kotarz — miejsce, gdzie zwykle przychodzą na świat

młode owce.

 

 

 

 

aff

aff

 

Pan Wołodymyr, którego nie sposób

nie widzieć wszędzie, wygląda jak mój ulubiony

wychowawca ze szkoły podstawowej. Coraz

większe podobieństwo wraz ze zmianą

w czasie. Trudno więc nie zadać sobie

pytania: z jakiego powodu — mentalność?

Pochodzenie? Czy może  też był

komikiem? Mój wychowawca doceniał

starania, inwencję, potrafił zobrazować problem, każdemu dawał szansę, wzmacniał i motywował. Przez dwa lata otwierał nas

jak stos identycznych żołnierskich konserw.

Wybrał mój koncept na logo harcówki. Bronił

przed pierwszym publicznym ostracyzmem,

gdy krzywo powiesiłam gazetkę z samych

białych panoram, i za to, że miała przestrzenie

jak hale beskidzkie, bo doceniał, że położenie  nikomu niewiele mówiącego  Kotarza*

nakreśliłam z pamięci, a w tym wszystkim największe, że jeszcze

próbowałam pomóc w matematyce Anetce,

która i tak potem pierwsza z nas umarła.

 

 

*Kotarz - miejsce, gdzie zwykle przychodzą na świat 

owieczki.

 

aff

aff

 

Pan Wołodymyr, którego nie sposób

widzieć wszędzie, wygląda jak mój ulubiony

wychowawca ze szkoły podstawowej. Coraz

większe podobieństwo wraz ze zmianą

w czasie. Trudno więc nie zadać sobie

pytania: z jakiego powodu — mentalność?

Pochodzenie? Czy może  też był

komikiem? Mój wychowawca doceniał

starania, inwencję, potrafił zobrazować problem, każdemu dawał szansę, wzmacniał i motywował. Przez dwa lata otwierał nas

jak stos identycznych żołnierskich konserw.

Wybrał mój koncept na logo harcówki. Bronił

przed pierwszym publicznym ostracyzmem,

gdy krzywo powiesiłam gazetkę z samych

białych panoram, i za to, że miała przestrzenie

jak hale beskidzkie, bo doceniał, że położenie  nikomu niewiele mówiącego  Kotarza*

nakreśliłam z pamięci, a w tym wszystkim największe, że jeszcze

próbowałam pomóc w matematyce Anetce,

która i tak potem pierwsza z nas umarła.

 

 

*Kotarz - miejsce, gdzie zwykle przychodzą na świat 

owieczki.

 

aff

aff

 

Pan Wołodymyr, którego nie sposób

widzieć wszędzie, wygląda jak mój ulubiony

wychowawca ze szkoły podstawowej. Coraz

większe podobieństwo wraz ze zmianą

w czasie. Trudno więc nie zadać sobie

pytania: z jakiego powodu — mentalność?

Pochodzenie? Czy może  też był

komikiem? Mój wychowawca doceniał

starania, inwencję, potrafił zobrazować problem, każdemu dawał szansę, wzmacniał i motywował. Przez dwa lata otwierał nas

jak stos identycznych żołnierskich konserw.

Wybrał mój koncept na logo harcówki. Bronił

przed pierwszym publicznym ostracyzmem,

gdy krzywo powiesiłam gazetkę z samych

białych panoram, i za to, że miała przestrzenie

jak hale beskidzkie, bo doceniał, że położenie  nikomu niewiele mówiącego  Kotarza

nakreśliłam z pamięci, a w tym wszystkim największe, że jeszcze

próbowałam pomóc w matematyce Anetce,

która i tak potem pierwsza z nas umarła.

 

 

 

 

aff

aff

 

Pan Wołodymyr, którego nie sposób widzieć wszędzie, 

wygląda jak mój ulubiony

wychowawca ze szkoły podstawowej. Coraz

większe podobieństwo wraz ze zmianą

w czasie. Trudno więc nie zadać sobie

pytania: z jakiego powodu — mentalność?

Pochodzenie? Czy może  też był komikiem? Mój

wychowawca doceniał starania, inwencję,

potrafił zobrazować problem, każdemu dawał szansę, wzmacniał i motywował. Przez dwa lata otwierał nas

jak stos identycznych żołnierskich konserw.

Wybrał mój koncept na logo harcówki. Bronił

przed pierwszym publicznym ostracyzmem,

gdy krzywo powiesiłam gazetkę z samych

białych panoram, i za to, że miała przestrzenie

jak hale beskidzkie, bo doceniał, że położenie  nikomu niewiele mówiącego  Kotarza

nakreśliłam z pamięci, a w tym wszystkim największe, że jeszcze

próbowałam pomóc w matematyce Anetce,

która i tak potem pierwsza z nas umarła.

 

 

 

 

aff

aff

 

Pan Wołodymyr wygląda jak mój ulubiony

wychowawca ze szkoły podstawowej. Coraz

większe podobieństwo wraz ze zmianą

w czasie. Trudno więc nie zadać sobie

zapytania: z jakiego powodu — mentalność?

Pochodzenie? Czy też był komikiem? Mój

wychowawca doceniał starania, inwencję,

potrafił zobrazować problem, nie skreślał

nikogo i motywował. Przez lata nas otwierał

jak stos identycznych żołnierskich konserw.

Wybrał mój koncept na logo harcówki. Bronił

przed pierwszym publicznym ostracyzmem,

gdy krzywo powiesiłam gazetkę z samych

białych panoram, i za to, że miała przestrzenie

jak hale beskidzkie, bo doceniał, że Kotarz

kreśliłam z pamięci, a największe, że jeszcze

próbowałam pomóc w matematyce Anetce,

która i tak potem z nas pierwsza umarła.

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...