To, co opisuje wiersz, zdarza się, gdy żyjemy samotnie. Czy to przeraża? Trochę tak, trochę o tym nie mówimy, ale bardziej chyba może przerazić tego, kto pierwszy zaglądnie po jakimś czasie.
Niezwykle przejrzysty i jasno wyrażony wiersz, Czarku, co jest formą moim zdaniem w tym przypadku wyrażenia szacunku wobec osoby zmarłej i tajemnicy, która otacza w gruncie rzeczy każdą śmierć.
Świeczkę palimy, oczywiście, tłumaczymy to często w sposób religijny, ale po to, by zabić zapach.. Zapach podobno najbardziej pozwala wrócić pamięcią.
Świetny wiersz.
Czasami myślę, że nasza miłość
jest jak ta lilia w stawie zerwana,
nikt nie zaprzeczy, że tak zachwyca,
lecz poza wodą nie będzie trwała.
Jest romantycznie, namiętnie, czule.
główki do słońca wciąż wyciągamy,
ale tak różne są nasze światy...
Czy most powstanie między brzegami?