Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Tomasz.O

Tomasz.O

dwadzieścia ładnych pare lat minęło 

żeby trochę umysł rozjaśnić wypiłem 

tak jak wtedy tyle - dziś efekt był 

pozytywny po tylu latach upiłem się 

 

świadomie i nie będę umierał 

majaczył nie będę ot to tylko 

co spotkać mnie może ból głowy 

jeden dzień a potem z głowy 

 

bolesne w tym wszystkim jest

inna kwestia osobista historia 

los dał życie klucze prawie wszędzie 

a odklejony umysł odebrał 

 

poranki stały się cierpieniem

bliskich męczyłem wiecznie 

od depresji do depresji

uwierzyłem swoim myślą 

 

a świat dookoła stał za murem 

w jakim okopała się moja głowa

błędne mysli wnioski etc etc 

nie wierzyłem nawet w seks

 

jak kto woli na pół czy na czworo 

umysł się rozpadł rozstrzepił 

ego pozostało choć skrzywił o nim 

prawdę wachlarzem barw szaleństwa 

 

tak niszczy życie paranoidalne 

schorzenie choroba dolegliwość 

gdybym dziś nie wziął do ust alkoholu 

tylko się bał wyjść z ogrodu schizofrenii 

 

gdzie rosną kwiaty których nie ma 

gdzie wodospady leca z krzykiem 

do nieba  i znowu wyżej wzlatuje 

grawitacja 

 

i tak sobie zdałem sprawę że to tu 

to jedyne miejsce gdzie nie dostałem bana 

gdzie moja ortografia styl składnia 

nie domyka trumny z żywym mną 

 

dziękuję za to bo w życiu wszystko 

straciłem nawet  rozum  ale wrócił 

jak to tylko poukładać teraz 

bedę    

teraz czas spać 

 

Tomasz.O

Tomasz.O

dwadzieścia ładnych pare lat minęło 

żeby trochę umysł rozjaśnić wypiłem 

tak jak wtedy tyle - dziś efekt był 

pozytywny po tylu latach upiłem się 

 

świadomie i nie będę umierał 

majaczył nie będę ot to tylko 

co spotkać mnie może ból głowy 

jeden dzień a potem z głowy 

 

bolesne w tym wszystkim jest

inna kwestia osobista historia 

los dał życie klucze prawie wszędzie 

a odklejony umysł odebrał 

 

poranki stały się cierpieniem

bliskich męczyłem wiecznie 

od depresji do depresji

uwierzyłem swoim myślą 

 

a świat dookoła stał za murem 

w jakim okopała się moja głowa

błędne mysli wnioski etc etc 

nie wierzyłem nawet w seks

 

jak kto woli na pół czy na czworo 

umysł się rozpadłą rozstrzepił 

ego pozostało choć skrzywił o nim 

prawdę wachlarzem barw szaleństwa 

 

tak niszczy życie paranoidalne 

schorzenie choroba dolegliwość 

gdybym dziś nie wziął do ust alkoholu 

tylko się bał wyjść z ogrodu schizofrenii 

 

gdzie rosną kwiaty których nie ma 

gdzie wodospady leca z krzykiem 

do nieba  i znowu wyżej wzlatuje 

grawitacja 

 

i tak sobie zdałem sprawę że to tu 

to jedyne miejsce gdzie nie dostałem bana 

gdzie moja ortografia styl składnia 

nie domyka trumny z żywym mną 

 

dziękuję za to bo w życiu wszystko 

straciłem nawet  rozum  ale wrócił 

jak to tylko poukładać teraz 

bedę    

teraz czas spać 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...