Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@Poet Ka

 

Poe:)

 

nie próbujesz  niczego zasłaniać tylko raczej konsekwentnie odsłaniasz  to co zwykle zostaje wypchnięte poza język.


i robisz to bez efektownosci a raczej przez nacisk powtórzenia   i chłodną logike zestawień .

 

 zrównanie porządkow trzewia rury trumny i potem industria
jakbyś pokazywała że nie ma realnej granicy   między tym co intymne a tym co systemowe tylko wszystko pracuje w jednym obiegu

myśl przestaje być abstrakcją i zaczyna być doświadczeniem nie do ominięcia!

 


końcówka z rozszczepieniem zapisu działa jak pęknięcie w samej mowie,


jakby język nie nadążał za tym co się w nim ujawnia.

 


świadoma robota bez utraty   napięcia emocjonalnego
 

 

doskonały wiersz!!!

 

 

Opublikowano

@Migrena

"jakbyś pokazywała że nie ma realnej granicy   między tym co intymne a tym co systemowe tylko wszystko pracuje w jednym obiegu"

 

otóż to!

 

końcówka podkreśla niepokój 

 

jest podźwiękiem

 

ma wywołać wrażenie czegoś mało przyjemnego a nieuchronnego

 

jest echem w rurach

 

próbą nawiązania kontaktu

 

egzystencjalną samotnością

we dwoje, na którą wszyscy

są skazani

 

dziękuję

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Migrena wzburzenie pod powierzchnią @Migrena jeszcze raz dziękuję

Opublikowano

@Poet Ka

 

Ja bez filozofii. :) 

Dla mnie jest to metafora człowieka jako "industrii" - systemu rur, w którym krąży zarówno brutalna biologia, jak i rozpaczliwa potrzeba bliskości. Człowiek stara się nie widzieć tego "ścieku", który w nim płynie, dopóki nie wybije on razem z naszymi najbardziej skrywanymi emocjami. Napięcie narasta tu aż do samego końca.

Świetna, eksperymentalna końcówka!   :))) 

Opublikowano

@Poet Ka

 

Nie można... Jeśli ktoś narysuje ptaka, a inny będzie interpretował ptaka jako prusaka - to jest wymysł, nieuctwo i głupota, każda analiza i interpretacja wymaga merytorycznej rozprawki - udowodnienia własnej racji na podstawie logiki opartej na filozofii arystetolizmu - argumentów.

Opublikowano (edytowane)

@Poet Ka

 

A wrodzony talent artystyczny? Nie, nie ma pani racji... I na ten temat już pisałem w komentarzach pod tytułem: "Konfederacja" - tutaj można znaleźć.

 

Idąc pani tokiem myślenia, mam uznawać wyższość tych poetów, którzy ukończyli studia, a kompletnie nie umieją pisać wierszy?

 

Komentarze, oceny, analizy i interpretacje dotyczą danego tekstu, a praca naukowa dotyczy tomiku wierszy lub całokształtu pracy twórczej autora.

 

@Poet Ka

 

I niektórych to bardzo boli, że niesłyszący poeta bez ukończonych studiów pisze lepiej od wtórnych analfabetów, którzy myślą...

 

- Jesteśmy elitą intelektualną!

Edytowane przez Łukasz Wiesław Jasiński (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @andrew On zauważy każdego deszczem  słońcem  i mrozem da co potrzebne kolego a nawet czasami podpowie   pomoże fartem przypadkiem szczęściem przygodą  i losem i dobra twojego pragnie więc chwal Go  czynem i słowem :))
    • @Marek.zak1 nie zrezygnowałabym z anioła:)
    • @Waldemar_Talar_Talar

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Wierszopata   łopatą wyrzuca z siebie nagromadzone słowa.   Warstwa po warstwie usuwa je z siebie. Żeby nie powiedzieć — pozbywa się swoich neologizmów, odkładanych przez lata.   Podrzuca je mądrze drzewom. Te potem szumią lasem,   że te wszystkie słowa jakby bledną, że muszą więdnąć, odchodzić i opadać.   Wierszokrata   Łamie kości, rymem rzuca prosto w gości.   Kracze zgodnie, puszcza słowa na przechodnie.   Jak neuropaci, płaci blichtrem.   Rzadko szybko, często za nic.   Jak furiata. Pisze dużo, zwięźle splata.   Jest jakby inny, lecz tak samo obcy.   W świecie, który dopiero się wykuwa.   Pisarzoholik   Wywodzi się z holistycznej wizji pisania.   Z nieuniknionego dążenia do całonocnego pisania właściwego.   Świat przez całą noc jest pochłaniany w ogromnych ilościach.   W postaci obserwacji, obrazów, rozmów i słów,   przyjętych w różnych dawkach.   Po to, by o świcie został przetworzony na użytek swój i wszystkich spragnionych.   Rymokrata   Usychały z suchot klony w parku i skrzeczały czarne wrony we folwarku.   Że świat się kurczy i zawęża. Połykany jest on dziś jak wąż przez głowę węża.   O ziemio spopielona, kraczmy jak i one. O świecie nieskończony, ty masz przecie cztery strony.   Metaforysta   Matematyczno- rytmiczny Rymokrata.   Do niepogody ducha dodałbym gorącego uczucia.   Z ośnieżonych szczytów zimowego lata.   Zastosował wszystkie wzory na ułamek świata,   gdzie święte jęzory palą w grdykę jak metaxa.   Narodził się z popiołu spopielony Feniks i próbuje latać.  
    • Witam - twoje miniaturki zawsze mają moc - lubię je czytać - są zmysłowe -                                                                                                                                        Pzdr.zadowoleniem.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...