Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Mojego listu słowa,

pewnie niewiele ci znaczą...

chociaż pełna ciebie,

serca mego przestrzeń

a ja , pomiędzy nimi...

w niej... nadal sama jestem...

 

wtedy , tamtej jesieni,

natchnione moją rozpaczą...

w zaklejonej kopercie

wciąż słyszę jak we mnie płaczą...

 

I nie wolno mi tej wiary,

posłać z listem do nieba...

że być może ja sama,

nie znaczyłam zbyt wiele...

jak znaczyć sobie mogą

prawdziwi przyjaciele...

 

wtedy , tamtej jesieni,

na ciemnym ,pochmurnym niebie...

w każdej kropli deszczu

wciąż szukałam cząstki ciebie...

 

Pod oknem mojego pokoju,

kwitły czerwone maki,

prosiłam Boga by tobie

chabry błękitniały,

i śpiewały ptaki...

 

w subtelności świata

w ich modrym szczerym wzroku,

perłą będzie dla mnie,

łezka w twoim oku...

 

wtedy, tamtej jesieni,

gdy mrok wspinał się na drzewa

widziałam w twoich oczach,

jak rozstanie w nas dojrzewa...

 

jak dwa odrębne światy,

żyjemy obok siebie..

odległość dnia od nocy

oddziela mnie od ciebie...

Jolanta Borzyszkowska

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...