Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Jolanta

Użytkownicy
  • Postów

    5
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Jolanta

  1. Jolanta

    Sny

    Zbudziły mnie sny, nikomu nie śnione, może czekały tu kogoś... zbyt długo może nie spałam , by rozważać w sobie, czy to czekanie nie było nam złudą I zgadnąć nie mogę wzroku ich treści, może śniliśmy świat sobie nawzajem a może ten nasz już w sobie nie zmieści nieobecności co po nas zostaje... Zbudziły mnie łzy i miałam je w dłoni, może od świtu minęło wiele lat, a może się bałam tej niepamięci, twojej, że nie zostanie w niej po mnie ślad... Zbudziły mnie słowa, niepowiedziane... może tęsknota w nich wiosną dojrzewa, może na zawsze w niej z tobą zostanę, bielą i różem co kwitnie na drzewach J.B
  2. Dziękuję 🙂
  3. @Berenika97
  4. @piąteprzezdziesiąte dziękuję 🙂
  5. Mojego listu słowa, pewnie niewiele ci znaczą... chociaż pełna ciebie, serca mego przestrzeń a ja , pomiędzy nimi... w niej... nadal sama jestem... wtedy , tamtej jesieni, natchnione moją rozpaczą... w zaklejonej kopercie wciąż słyszę jak we mnie płaczą... I nie wolno mi tej wiary, posłać z listem do nieba... że być może ja sama, nie znaczyłam zbyt wiele... jak znaczyć sobie mogą prawdziwi przyjaciele... wtedy , tamtej jesieni, na ciemnym ,pochmurnym niebie... w każdej kropli deszczu wciąż szukałam cząstki ciebie... Pod oknem mojego pokoju, kwitły czerwone maki, prosiłam Boga by tobie chabry błękitniały, i śpiewały ptaki... w subtelności świata w ich modrym szczerym wzroku, perłą będzie dla mnie, łezka w twoim oku... wtedy, tamtej jesieni, gdy mrok wspinał się na drzewa widziałam w twoich oczach, jak rozstanie w nas dojrzewa... jak dwa odrębne światy, żyjemy obok siebie.. odległość dnia od nocy oddziela mnie od ciebie... Jolanta Borzyszkowska
×
×
  • Dodaj nową pozycję...