odchodziliśmy powoli łapiąc ostatnie niemożliwe tchnienia w tęczówkach zapisane kody z przeszłości zdjęcia na których patrzymy jasno w obiektyw
nie ma na nich drobnych nieścisłości wzajemnych oskarżeń długich smsów zamiast długich rozmów
nie ma zdjęć prześwietlonych ostrego tła światła załamanego niespodziewanym cieniem
zmęczonym
powolnym
odchodzeniem