Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
slavu

slavu

Miasto płonie dziś na biało
w wystraszonych oczach,
w wystraszonym tańcu
rodzynkowych wron.

 

Zimowy fortepian cieknie
przez twarze,
przez palce,
anyżowy ton.

 

Mróz skurczył serca,
dudnią przez śmierć,
dudnią przez mgłę,
migdałowe ślady.

 

W śnieg - biały mrok
ugrzązł czas,
ugrzązł w nas
kokosowo blady.
 

slavu

slavu

Miasto płonie dziś na biało
w wystraszonych oczach,
w wystraszonym tańcu
rodzynkowych wron.

 

Zimowy fortepian cieknie
przez twarze,
przez palce,
anyżowy ton.

 

Mróż skurczył serca,
dudnią przez śmierć,
dudnia przez mgłę,
migdałowe ślady.

 

W śnieg - biały mrok
ugrzązł czas,
ugrzązł w nas
kokosowo blady.
 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...