piszesz, że ujrzałaś w wierszu, to niezwykłe, bo potrafisz zdystansować się do własnej twórczości i ją sama interpretujesz- to dystans twórcy, świadczy o samoświadomości
ludzie mają tendencję do upraszczania- jak matematyka, to matematyka
fakt niezaprzeczalny, że czemuś to służy
słowo kocyk niesie ze sobą wiele różnych konotacji- potrzeba ciepła, ochrona przed zimnem, dzieciństwo, przytulność, opieka, miłość, potrzeba ochrony
kratka- elementy ludowe, tradycję, niewolę, grę...
myślę, że to wieloznaczne
w utworze podporządkowane zarazem matematycznemu rzucikowi-
jak i kontrastowi-
nowemu znaczeniu
kratka- szachownica pozwala przejść płynnie od matematyki do filozofii i emocji
motywy lustra, szafy, szachów, przenośnej gry- to rekwizyty czarodziejskie dzieciństwa (Opowieści z Narni, Alicja w krainie czarów, Małgosia contra Małgosia )
ale i narzędzia do odnalezienia się w świecie polityki, totalitaryzmów, itd.
czasem takie skojarzenia są równoprawne interpretacyjnie względem tego, co chciał powiedzieć autor
w tym tkwi urok i genialność poezji to właśnie ta wieloznaczność motywów jest potrzebna do dobrego opisania rzeczywistości
i stanów
reasumujac-miękka szachownica krzywi trajektorię
a kocyk to rekwizyt spokoju i swojskości- swoją miękkością burzy porządek, ale i ratuje przed schematyzmem, daje ratunek