Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Teraz to już o ufności 

Uuu ciężki kaliber 

To jest nawet trudniejsze niż mieć Nadzieję 

Ufność zaufanie to takie trochę oddanie w czyjeś ręce części siebie

Dla niektórych wręcz niewykonalne 

Opublikowano

@Gosława a cóż Cię wstrzymuje...? :)

W innym wątku napisałem coś co przytoczę, bo pasuje do Twojej wypowiedzi:

 

Słyszałem kiedyś ciekawa definicję miłości: jest to oddanie w ręce ukochanej osoby moich największych słabości... w nadziei, że nie będzie ona chciała wykorzystać ich przeciwko mnie.

 

To wszystko się łączy ze sobą... splot 3 sióstr i córek :)

Opublikowano

@Charismafilos pięknie to napisałeś 

Tylko widzisz gorzej jak Ktoś te słabości obróci jednak przeciwko Tobie 

Pozostałe dwie siostry bezradnie rozłożą ręce bo Ufność najgłupsza z nich dała... 

Już się w to nie chcę zagłębiać bo za dużo dla siebie stąd biorę 

 

Opublikowano

@Charismafilos

 

W tytule użyłeś słowa „odruch” - sugeruje to, że nadzieja i zaufanie nie zawsze są wynikiem chłodnej kalkulacji. W chwilach kryzysu podanie ręki jest często działaniem instynktownym - impulsem. Często też często człowiek pragnie ratunku i oparcia, nawet gdy racjonalny umysł jest sparaliżowany strachem.

„Zamknięte oczy” - mogą symbolizować strach, bezradność, ból po traumatycznym przeżyciu. W każdym razie jest to znalezienie się w ciemności.

Ale bohaterka w Twoim wierszu podała rękę i pozwoliła się prowadzić czyli zaufała i przełamała lęk. Jej akt odwagi to zgoda, by powierzyć swój los komuś innemu - przewodnikowi, losowi, Bogu.

Bardzo reflaksyjne mini. 


 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @chytrylis   Uważam, że to bardzo  intrygujący wiersz o zmaganiach twórcy z materią słowa. Bardzo podoba mi się wplecenie motywu złotego rogu - przypomina, że talent czy dar przekazywania myśli to nie tylko przywilej, ale i dług do spłacenia (tytułowe myto).  Świetny tekst , zostawia z mocną refleksją.
    • @Leroge   W wierszu czuć  tęsknotę, która nie krzyczy, tylko cicho odchodzi razem z bohaterką utworu. Bardzo podoba mi się  obraz z "tym horyzontem łąk na końcu." Świetny! 
    • @Aks   Fajnie, że eksperymentujesz!   Możesz również pójść w drugą stronę -  by wiersz brzmiał jak szybkie pedałowanie i krótkie oddechy. Wówczas dobry jest krótki wers. :)   Np.  Wdech przeponą, nie płucami, Spokój wraz z kilometrami. Serce zwalnia swoje bicie, Uda znów wprawiają w życie.   i.t.d.    Ale najważniejszy jest tekst, który Ty czujesz. Pozdrwiam. :)     
    • głosy i twarze twarze ich dźwięki łatwo oddają ukryte tęsknoty   ogromna potrzeba żeby objąć świat wycałować  w oba policzki huknąć boo   stąd ludzie lgną do przyjaznej mordy bezdennie nieszkodliwego  przechodnia   na horyzoncie widać już ekstrakt z nocy  
    • @Mel666   Pewnie wszystko zostało już powiedziane. Dorzucę tylko a pewnie się powtórzę , że to  niezwykle mocny i plastyczny wiersz o dekonstrukcji własnej tożsamości i cielesności. Bardzo mi się podoba zderzenie  Kossaka (witalność, wyścigi, tradycyjny realizm) z Gigerem (biomechaniczny chłód i alienacja). Podmiot liryczny dokonuje "chirurgicznej inwentaryzacji" ciała, by na nowo „złożyć się jak lego”. Puenta zamykająca tekst jednym słowem - „Substancja” -  definiuje sprowadzenie człowieka do czystej materii. Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...