Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
lena2_

lena2_

Składają się we mnie wersy,
jak dni przez życia koleje.
W jednych rytm bije dokładny,
z innych, do dzisiaj się śmieję.

Bywają wersy bezradne,
jak sny spłakane nad ranem,
gdy niebo znowu zamknięte,
a w duszy wieczny remanent.

I są też strofy safickie,
w ich żyłach płynie odwaga,
do walki z wiekiem ( nierównej)
więc z puentą, jeszcze się zmagam.

 

 

 

lena2_

lena2_

 Składają się we mnie wersy,
jak dni przez życia koleje.
W jednych rytm bije dokładny,
z innych, do dzisiaj się śmieję.

Bywają wersy bezradne,
jak sny spłakane nad ranem,
gdy niebo znowu zamknięte,
a w duszy wieczny remanent.

I są też strofy safickie,
w ich żyłach płynie odwaga,
do walki z wiekiem ( nierównej)
więc z puentą, jeszcze się zmagam.

 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...