Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Andrzej_Wojnowski

Andrzej_Wojnowski

@Marek.zak1 @violetta @.KOBIETA. @Berenika97 @Rafael Marius @Anastazja1 @wiersze_z_szuflady @Radosław             

 

Mareku
Masz rację - nie chodzi o „jedną z wielu”, tylko o tę jedyną, przy której człowiek przestaje szukać dalej. Problem w tym, że często rozumiemy to dopiero wtedy, gdy drzwi już dawno się zamknęły. Pozdrawiam serdecznie.

 

violetto
Chyba właśnie o to chodzi -żeby choć raz naprawdę zdążyć się zakochać, zanim zacznie brakować czasu. Reszta to tylko głośniejsze lub cichsze wspomnienia. Pozdrawiam

 

KOBIETO
Dziękuję
Tak, jedno serce w zupełności wystarczy - pod warunkiem, że człowiek nauczy się je w końcu dobrze trzymać i nie gubić po drodze.

 

Bereniko97
Bardzo dziękuję za tak piękny i uważny komentarz. Chyba rzeczywiście najbardziej boli nie hałas  samotności, tylko cisza mieszkania, które pamięta więcej niż człowiek chciałby pamiętać.

 

Rafaele Marius
Dziękuję
Może dlatego, że tango i samotność od dawna dobrze się rozumieją - jedno i drugie lubi wracać nocą.

 

Anastazjo 1
Tak  skojarzenie z Marquezem było całkowicie zamierzone. A cytat, który przywołałaś, właściwie mógłby być mottem tego wiersza - bo czasem bardziej żyjemy tym, co pamiętamy, niż tym, co naprawdę się wydarzyło.

 

wiersze z szuflady
Dziękuję serdecznie. Chyba właśnie wtedy wiersz naprawdę zaczyna żyć - kiedy ktoś odnajduje w nim kawałek własnej historii. Pozdrawiam.

 

Radosławie
Dziękuję. Najbardziej cieszy mnie właśnie słowo „prawdziwy”, bo chyba tylko takie wiersze mają sens.

 

Andrzej_Wojnowski

Andrzej_Wojnowski

@Marek.zak1 @violetta @.KOBIETA. @Berenika97 @Rafael Marius @Anastazja1 @wiersze_z_szuflady @Radosław             

 

Mareku
Masz rację - nie chodzi o „jedną z wielu”, tylko o tę jedyną, przy której człowiek przestaje szukać dalej. Problem w tym, że często rozumiemy to dopiero wtedy, gdy drzwi już dawno się zamknęły. Pozdrawiam serdecznie.

 

violetto
Chyba właśnie o to chodzi —-żeby choć raz naprawdę zdążyć się zakochać, zanim zacznie brakować czasu. Reszta to tylko głośniejsze lub cichsze wspomnienia. Pozdrawiam

 

.KOBIETO.
Dziękuję
Tak, jedno serce w zupełności wystarczy - pod warunkiem, że człowiek nauczy się je w końcu dobrze trzymać i nie gubić po drodze.

 

Bereniko97
Bardzo dziękuję za tak piękny i uważny komentarz. Chyba rzeczywiście najbardziej boli nie hałas samotności, tylko cisza mieszkania, które pamięta więcej niż człowiek chciałby pamiętać.

 

Rafaele Marius
Dziękuję
Może dlatego, że tango i samotność od dawna dobrze się rozumieją - jedno i drugie lubi wracać nocą.

 

Anastazjo 1
Tak  skojarzenie z Márquezem było całkowicie zamierzone. A cytat, który przywołałaś, właściwie mógłby być mottem tego wiersza - bo czasem bardziej żyjemy tym, co pamiętamy, niż tym, co naprawdę się wydarzyło.

 

wiersze_z_szuflady
Dziękuję serdecznie. Chyba właśnie wtedy wiersz naprawdę zaczyna żyć - kiedy ktoś odnajduje w nim kawałek własnej historii. Pozdrawiam.

 

Radosławie
Dziękuję. Najbardziej cieszy mnie właśnie słowo „prawdziwy”, bo chyba tylko takie wiersze mają sens.

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...