Nazywają mnie Jenny.
Nie żyję od lat.
Żyłam od pierwszego oddechu,
umarłam minutę przed północą.
Tak właśnie chciałam.
Tak zapamiętał mnie świat.
Nazywają mnie Jenny.
Nie bywam tu od lat.
Podglądam przez dziurkę od klucza,
jak zmienia się świat.
Gdzieś na końcu-
nieświadomy żart.
Nazywają mnie Jenny.
Niewidzialna od lat.
Jestem tu.
Tu jestem.
Dotknij mnie.
Dotykam dna.