Jak morskie bałwany,
piękne a niszczące,
uderzasz w me serce
wspomienia tysiącem.
Uderzasz i niszczysz,
przestałaś budować.
Nie warto więc zatem
Poświęcić ci słowa.
Jak morskie bałwany,
piękne a niszczące,
uderzasz w me serce
wspomienia tysiącem.
Uderzasz i niszczysz,
przestałaś budować.
Nie warto więc zatem
Poświęcić ci słowa.
Jak morskie bałwany,
piękne a niszczące,
Uderzasz w me serce
wspomienia tysiącem.
Uderzasz i niszczysz,
przestałaś budować.
Nie warto więc zatem
Poświęcić ci słowa.
Żyją oceany
obrodziły polany
…
Kosodrzewina się wspina
gałązki napina…
Pisać peany?
Przez Andrzej P. Zajączkowski, w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory