Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

jeszcze tylko wtorek
później mogę umierać
rozsypać się jak przybrzeżny piach
który z takim mozołem upycham w kalosze

mówisz życie boli
trwamy między jedną a drugą półprawdą
delikatność mam wewnątrz
sypiącą próchnem jak z okiennej ramy

ciepłe miejsca pulsują na przemian z wrogością
już nawet złoto szelest

przejściowych promieni

nie jest w stanie uśpić czujności

 

Opublikowano

@Berenika97 pierwszy raz zobaczyłam morze w wieku 2latek i oszalałam 

Zaczęłam upychać piasek w swoje zielone kaloszki 

Bardzo chciałam taki mieć na podwórku 

Uwierzysz że moja mama wracała z całą siatą wypchaną po brzegi tym właśnie Piaskiem! 

Wujek resztę naszych rzeczy musiał wysłać pocztą bo by się nie ogarnęła z dzieckiem i innymi jeszcze pakunkami

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Opublikowano

@Gosława

 

Naprawdę to niezwykła historia. Piasek musiał być znad morza a nie z innego miejsca - taki do piaskownicy?  Jako 2-latka na pewno wyczułabyś podstęp.

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Świetna historia na opowiadanie, ja bym ją zapisała w pamiętniku. :)) 

Opublikowano

@Berenika97 tej historii nie muszę zapisywać 

Mam ją głęboko w serduchu 

To jedna z nielicznych w których moja mama była dobrym człowiekiem 

Zawsze kiedy Ona mnie po raz kolejny próbuje psychicznie złamać przypominam sobie ten piasek i myślę 

Przecież jesteś dobra tylko o tym zapomniałaś 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...