Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Migrena

Migrena

@Poet Ka

 

Poe.

 

czytam Twój tekst (wiersz) jako świadome wejscie w przestrzeń mojego wiersza, ale bez przyjęcia   jego ciśnienia .

 

raczej z próbą jego rozproszenia.

 

tam gdzie ja domyka m sytuację w zwarciu i eskalacji, Ty wprowadzasz wybór i ruch, jakbys chciała odsunąć moment ostateczny i zostawić energię w stanie krążenia .


interesujące jest dla mnie to zejście "pod” - pod most, pod wiadukt, w tunel - bo to są te same miejsca, ale u mnie one się zaciskają  a u Ciebie pozostają drożne .

 

jakbyś przesuwala akcent z doświadczenia granicznego na samą możliwosć poruszania   się wewnątrz niego,

 


mam też wrażenie, że " nie odczytuj tego tuwimem” dotyka nie tylko tradycji, ale też samego impulsu porządkowania - jakiejś potrzeby nadania formy temu, co dzieje się zbyt gwałtownie.

 

u mnie ten proces idzie w stronę przegrzania i zamknięcia, u Ciebie raczej w stronę uniku przed zastygnięciem.


to, co najbardziej mnie zatrzymuje, to właśnie ta niezgoda na "formatowanie wieczności”  bo ona ustawia Twój wiersz jako ruch przeciwko każdej finalnosci  nawet tej   która mogłaby wynikać z samej intensywnosci doswiadczenia.


czytam to więc nie jako polemikę, tylko jako korekte wektora - przesunięcie z eksplozji w trajektorię !!!

 

 

nie wiem Poe czy się ze mną zgodzisz ale odpowiedziałem z rejestru samego czucia Twojego wiersza.

 

 

mam nadzieję, że odpowiedziałem z pełnym szacunkiem.

 

jak komuś kogo się bardzo szanuję.

 

 

 

 

 

@Alicja_Wysocka

 

wiem Alu, że takie moje wiersze męczą Twoją wrażliwość.

 

wiem bo już to przerabialiśmy.

 

ale doceniam bardzo, że jesteś i piszesz szczerze.

 

bardzo Ci Alu dziękuję:)

 

 

 

 

@LessLove

 

świetny komentarz:)

 

bardzo dziękuję.

 

gwinty?

 

jasny gwint!!!

 

poprawiam oczywiście.

 

dziękuję.

 

serdecznie Cię pozdrawiam:)

 

 

 

 

 

 

 

Migrena

Migrena

@Poet Ka

 

Poe.

 

czytam Twój tekst (wiersz) jako świadome wejscie w przestrzeń mojego wiersza, ale bez przyjęcia   jego ciśnienia .

 

raczej z próbą jego rozproszenia.

 

tam gdzie ja domyka m sytuację w zwarciu i eskalacji, Ty wprowadzasz wybór i ruch, jakbys chciała odsunąć moment ostateczny i zostawić energię w stanie krążenia .


interesujące jest dla mnie to zejście "pod” - pod most, pod wiadukt, w tunel - bo to są te same miejsca, ale u mnie one się zaciskają  a u Ciebie pozostają drożne .

 

jakbyś przesuwala akcent z doświadczenia granicznego na samą możliwosć poruszania   się wewnątrz niego,

 


mam też wrażenie, że " nie odczytuj tego tuwimem” dotyka nie tylko tradycji, ale też samego impulsu porządkowania - jakiejś potrzeby nadania formy temu, co dzieje się zbyt gwałtownie.

 

u mnie ten proces idzie w stronę przegrzania i zamknięcia, u Ciebie raczej w stronę uniku przed zastygnięciem.


to, co najbardziej mnie zatrzymuje, to właśnie ta niezgoda na "formatowanie wieczności”  bo ona ustawia Twój wiersz jako ruch przeciwko każdej finalnosci  nawet tej   która mogłaby wynikać z samej intensywnosci doswiadczenia.


czytam to więc nie jako polemikę, tylko jako korekte wektora - przesunięcie z eksplozji w trajektorię !!!

 

 

nie wiem Poe czy się ze mną zgodzisz ale odpowiedziałem z rejestru samego czucia Twojego wiersza.

 

 

mam nadzieję, że odpowiedziałem z pełnym szacunkiem.

 

jak komuś kogo się bardzo szanuję.

 

 

@Alicja_Wysocka

 

wiem Alu, że takie moje wiersze męczą Twoją wrażliwość.

 

wiem bo już to przerabialiśmy.

 

ale doceniam bardzo, że jesteś i piszesz szczerze.

 

bardzo Ci Alu dziękuję:)

 

@LessLove

 

świetny komentarz:)

 

bardzo dziękuję.

 

gwinty?

 

jasny gwint!!!

 

poprawiam oczywiście.

 

dziękuję.

 

serdecznie Cię pozdrawiam:)

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...