Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

„Co to jest miłość?” – pytasz z lękiem.
To słowo zbyt ciasne, zbyt wąskie.
To tak, jakbyś rzekł, patrząc w dal,
że tam, za horyzontem, kończy się fala.

 

Oko widzi kres, ostrą linię,
gdzie błękit z granatem cicho się splata.
Lecz statek płynie dalej, w ciemność, w mrok,
bo horyzont to tylko złudzenie — oszustwo wzroku.

 

Miłość to morze bez drugiego brzegu,
wieczny ruch fal w nieskończonym biegu.
Myślisz, że znasz już cały jej ląd,
a ona znów rzuca cię w głęboki prąd.

 

To, co widzialne, to ledwie wstęp,
płytka zatoka, bezpieczny brzeg.
Prawdziwa głębia czai się tam,
gdzie horyzont pęka i zostajesz sam.

 

Niezmierzona, dzika, bez końca i miar,
to nie jest chwila, lecz potężny dar.
Nie pytaj więc o kres, nie szukaj ram,
gdy stoisz na brzegu — gdy stoisz sam.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...