Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

 

Do domu nie prowadziły żadne ulice,
wciąż mieszka w sercu kieszeniach.
Procesji chmur ażurowych przestrzeniach
pinakli kwiatów wciąż widać szpice.

Mieszkam tam gdzie są cieni szkice,
osiądą znów na miłości zwieńczeniach,
Nurzając się w majowych półcieniach,
spienionych raf rozbiją ciemnice.

Torfową drogą ciągle idę i idę,
otwarte drzwi nieustanne mijam,
w nich słychać dopieszczoną ciszę.

Mine the mine- przecież nie zginę,
sennym motylom kolory mgłami zbijam.
Dom- tam Mama kołysankę pisze.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...