Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @viola arvensis A ja z całą wiosną,                              niech tylko dzieci podrosną?   Pozdrawiam Wiolu.
    • @Leszek Piotr Laskowski Rozumiem Twoją perspektywę i wiele jest racji w tym co piszesz i ogólnie popieram. Ale wydaje mi się, że to jest perspektywa osoby nie do końca będącej w stanie sobie wyobrazić czym jest depresja czy ulec pokusie wejścia w percepcję i psychikę drugiego człowieka. Chyba, że piszesz z perspektywy osoby, która przeżyła depresję - to proszę o wybaczenie, ale mam tu jakąś taką intuicję... Tak samo jak trudno jest, na przykład, osobie nie mającej inklinacji do uzależnienia zrozumieć, jak to jest dać się zniewolić substacji. Bo tak na ludzki rozum to jest nie do pojęcia. A jednak tak się dzieje. Tytuł dodatkowo daje wrażenie przekąsu. Myślę, że to nie jest właściwa droga, bo tak czy inaczej to rozumiejąc - nadal chodzi o ludzkie cierpienie.  
    • @beta_b Dodam jeszcze tylko, że to ma potencjał na soft rap ;)
    • Bardzo dobry pozdrawiam 
    • @Leszczym paradoksalnie - ja też to rozumiem. Kto chce przeżywać cudze słabości? Jaki procent społeczeństwa zwiąże się świadomie np. z osobą chorą? A z drugiej strony: lepiej skorzystać "z dobrych dni", niż nie wchodzić w żadną relację? Lepiej wybierać przez lata, bez żadnej gwarancji?   Czy ja bym chciała być z kimś, kto - jak widzę - generuje kłopoty? No nie. Może złych chwil nie będzie? Może nie będą graniczne? Może inwestować w przystań a może przystań nie jest konieczna? Nieco to bardziej skomplikowane, ale kluczowa jest świadomość własnych potrzeb i cudzych braków. Ściskam, bb
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...