Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Czarek Płatak

Czarek Płatak

[zasypiam z dniem]

 

zasypiam z dniem jak się chyli wiosna 

w wołaniu rudzików w skowycie karetek

 

pamiętam wszystkie przeloty na tych pieśniach

i skąd przychodzi nadzieja 

 

już zburzyli dom w którym 

wciąż jesteś rozbitkiem

 

czosnek z lasu mniszek łyżeczka oliwy 

 

żyły wiszą z ekranu 

stepem w trop za wilkiem

wkładam ości w rybę 

 

kiedy piszę łąka krzyczę

kolejne osiedle 

 

zasypiam z dniem jak się chyli wiosna 

w wołaniu rudzików w skowycie karetek

 

 

 

 

 

Czarek Płatak

Czarek Płatak

[zasypiam z dniem]

 

zasypiam z dniem jak się chyli wiosna 

w wołaniu rudzików w skowycie karetek

 

pamiętam wszystkie przeloty na tych pieśniach

i skąd przychodzi nadzieja 

 

już zburzyli dom w którym 

wciąż jesteś rozbitkiem

 

czosnek z lasu mniszek łyżeczka oliwy 

 

żyły wiszą z ekranu 

stepem w trop za wilkiem

wkładam ości w rybę 

 

kiedy łąka krzyczę

kolejne osiedle 

 

zasypiam z dniem jak się chyli wiosna 

w wołaniu rudzików w skowycie karetek

 

 

 

 

 

Czarek Płatak

Czarek Płatak

[zasypiam z dniem]

 

zasypiam z dniem jak się chyli wiosna 

w wołaniu rudzików w skowycie karetek

 

pamiętam wszystkie przeloty na tych

pieśniach i skąd przychodzi nadzieja 

 

już zburzyli dom w którym 

wciąż jesteś rozbitkiem

 

czosnek z lasu mniszek łyżeczka oliwy 

 

żyły wiszą z ekranu 

stepem w trop za wilkiem

wkładam ości w rybę 

 

kiedy łąka krzyczę

kolejne osiedle 

 

zasypiam z dniem jak się chyli wiosna 

w wołaniu rudzików w skowycie karetek

 

 

 

 

 

Czarek Płatak

Czarek Płatak

[zasypiam z dniem]

 

zasypiam z dniem jak się chyli wiosna 

w wołaniu rudzików w skowycie karetek

 

pamiętam wszystkie przeloty na tych

pieśniach i skąd przychodzi nadzieja 

 

już zburzyli dom w którym 

wciąż jesteś rozbitkiem

 

czosnek z lasu mniszek łyżeczka oliwy 

 

żyły wiszą z ekranu 

stepem w trop za wilkiem

wkładam ości w rybę 

 

kiedy piszę łąka 

krzyczę kolejne osiedle 

 

zasypiam z dniem jak się chyli wiosna 

w wołaniu rudzików w skowycie karetek

 

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...