Henri Rousseau, Śpiąca Cyganka (La Bohémienne endormie), 1897
marzenie konesera
ach siąść by w Libanie
w dumania świątyni
pod Wielkim Cedrem
z chłodnym cydrem w dłoni
ach spić ten kielich celtów*
i aromat orientu
jak wernisaż absyntu
u Celnika Rousseau
wtem przyczajony sus
przez pomarańczowy sad
kłapnięcie paszczy lwa
nie został ni ślad
(jako satyra, uderza w pewien typ wrażliwości)
*Bohater przywiózł ze sobą cydr z UK.