Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

byłaś jak kariatyda mroku
cięższego niż niebo
tkająca sny dla starych bogów
jeszcze nie strąconych
w przestrzeń bezimienną
wyludnioną z dusz

oddechem twym
 i krwią twoją
zaspokojono głód
tej ziemi
co spod rąk wyszła
samego Stwórcy

nie stałaś się jednak
niczym 
oliwa w amforze
tylko 
jak ogień w kamieniu

miast uległości
wolność
miast miodu w ustach
jad aspidy

tyś Lilith 

tyś cień samego  Boga
którego on
nigdy nie posiadał

nie dająca się wysłowić
żadną miarą
w gwałtownych nocach
które sprowadziłaś
niczym żałobny firmament
nad cichy Eden

we mgłach

ktorymi wyciszyłaś 
majestat górskich szczytów
do krzyku
 gorzkiego światła
gdy słońce 
więźnie w nich
 jak w przemarzniętych 
pajęczynach

kroczyłaś
po tej samej ziemi
co Aniołowie
przymierzający wiatr
do skrzydeł

 jesień
przywiodłaś wprost
do raju
trąd na liściach
suchoty zielonych łanów
i pomór kwiatów

jednym tchnieniem
obróciłaś całe chóry gwiazd
w zimne nenufary
ściszając
je do milczenia
i wiecznego
snu

to w końcu
w twoich źrenicach
nie znających łez
 Lucyfer
ujrzał tą żywą iskrę
co zaprószyła
 jego spiżową duszę
dając początek
piekłu

tyś bowiem 
Lilith

pierwszą matką
 i ostatnią z kochanek
 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...