No proszę, śmiało
Bez obaw. Mamy
Tylko co to najlepsze
Malujemy nawet powietrze
Satysfakcja gwarantowana
Od wieczora aż do rana
No chodź, nie daj
Się prosić, pomalujemy
Twój świat, będziesz się unosić
Uśmiech ci dorysujemy
Szare życie odrestaurujemy
Tak, właśnie tak
Subtelnie jak pociągnięcia pędzla
Pokryje cię draperia
Jak wylinka węża.
I część tryptyku kwietniowo-majowego
***************************
II część - Ług farbiarza
III część - JESTEM - jesteś