@MIROSŁAW C. Bardzo Ci dziekuję.
Milej, słonecznej niedzieli 🙂
@Migrena czuję się - co tu dużo mówić- szczerze zakłopotana takimi pięknymi slowami ale jest mi bardzo, bardzo miło.
Twój komentarz jest rozczulający, jak cały Ty!
Dziekuję z serca 🙂💚
@MIROSŁAW C. Bardzo Ci dziekuję.
Milej, słonecznej niedzieli 🙂
@Migrena czuję się - co tu dużo mówić- szczerze zakłopotana takimi pięknymi slowami ale jest mi bardzo, bardzo miło.
Twój komentarz jest rozczulający, jak cały Ty!
Dziekuję z serca 🙂💚
@MIROSŁAW C. Bardzo Ci dziekuję.
Milej, słonecznej niedzieli 🙂
@Migrena czuję się - co tu dużo mówić- szczerze zakłopotana takim pięknymi slowami ale jest mi bardzo, bardzo miło.
Twój komentarz jest rozczulający, jak cały Ty!
Dziekuję z serca 🙂💚
Choć wiersz opowiada o chłodzie w relacjach, dystansie emocjonalnym, niezgodności, samotności,
to zestawienie ultramaryny z szarością modeluje przestrzeń, horyzont. Budzi głębokie wspomnienia oraz melancholię.
Dla mnie to podróż przez czas. Centralny symbol góry oraz przeszłość zanurzona w ultramarynie przynoszą doznania artystyczne, filozoficzne i etyczne.
To o człowieczeństwie, wartościach i zaangażowaniu w życie, świat
i relacje, a z drugiej strony o dystansie, obojętności, oderwaniu od świata.
Mimo pesymizmu, kojarzy się z hinduizmem
i medytacją, dostarczając mi wrażeń artystycznych.