gdy ktoś mówi mam dość
bo życie dało mu w kość
że nie jest wstanie już
przezywać nowych burz
sznurem się podpiera
to co przednim zaciera
więc mówię bracie dość
musisz silniejszym być
nie myśleć że jest zły
że świat ma tylko kły
które zanurza w tobie
nie wmawiaj tego sobie
przecież takich jak ty
kocha uśmiech i łzy
z których nie tylko zło
wyrasta również dobro
weź sprawy w swoje ręce
wylecz swoje chore serce
chore na lęk i obawę
zrób sobie mocną kawę
potem w stół pięścią walni
uwierz w siebie się ogarnij
idź przed siebie śmiało
a życie nie będzie bolało
otworzy przed tobą drzwi
ubarwi smutne sny
spełni marzenia twe
a ty poczujesz że sznur
to wyjście głupie i złe