28 minut temu, Berenika97 napisał(a):
Przepiękna jest ta metafora muszli - to obiecywanie oceanu, które kończy się tylko echem- idealnie oddaje naturę tęsknoty. Świetne jest też przejście od "pustki, która boli" do "pustki jako miejsca na nowe". To daje nadzieję. Bardzo piękne. :)
@Berenika97 dziękuję, piękna interepretacja.
Przyznam się szczerze, że ta metafora przyszła mi do głowy przez nieznośne szumienie w uszach dziś. Mam nadzieję, że jutro lepiej się już poczuje.
Uściski.
26 minut temu, LessLove napisał(a):@wiedźma Piękny wiersz.
Ból rozstania i pełne nadziei oczekiwanie tworzą brzegi rany w naszej duszy.
Chcemy ją wypełnić radością wspólnego odczuwania świata, nie zawsze radości, ale trwałej obecności kogoś drugiego., kto chce spędzić z nami czas (weekendu/ życia... niepotrzebne skreślić. To się udaje na tydzień, lata, na "pierwsze życie", którego nie zdążymy się dobrze nauczyć... Zapewne odejdziemy z takim samym niedosytem i tęsknotą - w nieznane.
Nieznane? A może jednak znane, ale nierozpoznane... w sobie?
@LessLove dziękuję za komentarze.Masz rację trzeba umieć " czytać" siebie.
Pozdrawiam ciepło.