Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@violetta

 

dostrzegam, że jesteś specjalistką od randek Violetta

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

moim zdaniem na randce: Podtrzymujemy kontakt wzrokowy ale nie wpatrujemy się w obiekt , trzepoczemy uroczo  rzęsami, przygryzamy zmysłowo usta, słuchamy uważnie udając zainteresowanie ( wtedy rozszerzają się źrenice) i oczywiście śmiejemy się z jego żartów, nawet jeśli nie są śmieszne  

 

ciekawy temat pozdrawiam! 

Opublikowano

@.KOBIETA. ciekawy temat, lepiej patrzeć sobie w oczy :) kobieta im starsza, to ma poharatane nogi:) miałam dwa razy nogę zwichniętą, gdy ćwiczę codziennie, mam lepsze ukrwienie, na kolanach blizny z dzieciństwa, na kości piszczelowej wzgniecienie po ślubie z tramwaju:) jakie to ma znaczenie, ważne wnętrze i serce człowieka:) jak ma się doszukiwać pięknych nóżek spod spódnicy, to niech sobie narysuje takie bez pajączek :)

Opublikowano

@.KOBIETA. nie mam ochoty na takie głupoty:) najfajniej jest poznać kogoś na wakacjach, tak w podróży, w samolocie pogadać. Fajnych ludzi kiedyś poznałam w samolocie, tacy chłopcy stali koło mnie, takie miałam rwanie:) to jest najfajniejsza przygoda:)

@.KOBIETA. a co, chcesz się umówić na randkę:)?

Wakacje to przygoda życia, człowiek jest wyluzowany i najlepszy moment na poznanie kogoś:)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • kocha za moment w którym światło pomyliło mnie z ogniem rozchyliłam się cała w czerwieni to wystarczyło od tamtej pory jestem dowodem że piękno zdarza się naprawdę przeglądam się w jego źrenicach widzę różę nie siebie sprawdzam płatki czy noc zostawiła na brzegach cienką biel ciało wie wcześniej niż kolor odejdzie niż zapach przestanie wracać do skóry boję się jego wzroku kiedy zauważy że kwitnienie nie jest miejscem w którym można zostać zielona uparta naga - łodyga czekała od zawsze niech więc odejdzie zanim podniesie klosz zanim zobaczę jak zachwyt myli z miłością     insp. Antoine’a de Saint-Exupéry, "Mały Książę".    

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • Przyjdzie pierwszy duch… Duchy wezwą kolejnego. Odkryją tajemnice…    
    • @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!    Można, można! :) Dziękuję za tak smakowite podsumowanie - rzeczywiście, wszystko zależy od towarzystwa, nawet szara reneta z odpowiednim partnerem nabiera słodyczy. Pozdrawiam serdecznie! @Kwiatuszek   Bardzo dziękuję!    Miło mi, że wiersz przywołał takie wspomnienie - stary sad z szarą renetą to piękny obraz sam w sobie. Serdecznie pozdrawiam! :)  @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!    Serdecznie dziękuję za tak wnikliwy i piękny komentarz. Twoja interpretacja szarości jako bezpiecznego schronienia przed emocjonalnym tornadem jest niezwykle trafna i sama w sobie brzmi jak świetna literacka myśl - cieszę się, że  się nią podzieliłaś. Z puentą trafiłaś idealnie w to, co myślałam - ta "szarość"  jabłek miała właśnie kontrastować z ludzkim smutkiem, którego natura nie zna. Serdecznie pozdrawiam. :) 
    • @Posem   Mocny w swojej niedopowiedzianości - niepokojący obraz „szczekającej wody” i zestawienie „Bożego kielicha” z goryczą nadają osobistemu bólowi niemal biblijny wymiar.  Całość działa siłą niedopowiedzenia i dziwności obrazów- to bardzo współczesny, oszczędny sposób pisania o bólu.
    • @Leszek Piotr Laskowski   Piękna, ciepła gawęda o dzieciństwie u babci - pełna czułych detali (piekarnik, króliki, jaskółki, podkradany miód), które ożywiają tamten świat. Mam również cudowne wspomnienia o babci, która mieszkała z nami. Drugiej nie pamiętam, bo szybko odeszła. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...