Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

ktoś mówił
że te cholerne kwiatki
trzeba podlewać
inaczej zdychają na dniach
mówię ci że nie będę na to patrzył

dziwnie cierpię między
zwrotnikiem kury (kawałek z niedzieli)
a wieczornymi odpadkami
kiedy oka nie zmrużę - kaleki sen

głupia sprawa chyba
muszę przyznać swój błąd

zamieszkam u ciebie przez jakiś czas
jeśli nie masz nic przeciwko
wpadnę tylko na kilka
głębszych doznań
później pójdziemy do kina
na jakąś trylogię
gadam sobie raz dwa trzy
trochę mgły
leżę mimo woli w twojej
piersi jego
gaciach

Opublikowano

hmmm...
wiersz daje do myślenia
zakończenie zaskakuje :)
aczkolwiek początek jak dla mnie w porównaniu z zakończeniem powolny...
Ale coś w tym siedzi.
Pooba mi się

Pozdrawiam ciepłą myślę

Opublikowano

"dziwnie cierpię między
zwrotnikiem kury (kawałek z niedzieli) (...)

wpadnę tylko na kilka
głębszych doznań" -> oj... bardzo się spodobało :-)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Pulsujące pola wybrzmiewają i nikną.   Grające komórki, drgające impulsy.   Synapsy z kart układają się w pasjans.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas.   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.   Życie po północy się zmienia.   Tak, od niechcenia. Zmienia się czas.   Złe sny, jak kwiaty, więdną.   A rankiem pozostaje po nich tylko woda.   Wypijasz ją.   Jest jak zapis wczorajszego dnia.   Nie potrafisz go odczytać.   Masz prawo do świętości. To taki ukryty kod dla mas .   By świat mógł istnieć. By mógł się ziścić świat.
    • Jerzy czesał się na jeża, Chociaż wcale nie znał zwierza. Niech Jerzemu jeż uwierzy Ma, na głowie jeża...Jerzy! Gdy zobaczył jeż Jerzego, Musiał zjeżyć się na niego, Gdyż Jerzemu chyba z trwogi Tak zadrżały jakoś nogi, Iż na głowie włos się zjeżył, Ale jeż w to nie uwierzył I pomyślał - pośród zwierzy... Tak przezorny bywa Jerzy!
    • @Berenika97

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Waldemar_Talar_Talar  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo słusznie - bo płacz  uwalnia stres  i pozwala radzić sobie z trudnymi emocjami. A wyrażanie uczuć jest oznaką odwagi, a nie słabości. Super!  
    • @LessLove   Intrygująca jest ta obserwacja ludzkiej natury - podział na praktyczną „myśl na dni powszednie” i osobną, odświętną refleksję. Utwór daje do myślenia w swoim zamyśleniu nad tym, co po nas zostaje i czy kolejne pokolenia w ogóle potrzebują naszych starych dylematów. Fajnie, że przełamałeś nastrój zwrotem o „sequelu ludzkości”. Świetny i mądry tekst o ulotności idei i przekazywaniu pałeczki naszym następcom.
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...