@Migrena... to faktycznie rana... może i bez krwi, ale sączy się z niej.. ból, pustka,
chyba uczucie - zabite uczucie.
... "mięso - ciało - nie przyjęło twojego odejścia"... to kłuje w.. serce.. tak zakładam.
... "naczynia pękają po cichu"... (...)... "rozpadamy się w dwie osobne przepaście"...
a co nad nią.?.. przecież nie koniec, pomimo... i nie wszystko wyciekło... na pewno nie.
Zostaje... funkcja.... czyli.. życie.. któremu na nowo, trzeba powiedzieć.. dzień dobry.
Życie płata figle... powiedzmy złym figlom... basta.! Ja, Ty... ktoś inny.. jest,
żyje i to jest najważniejsze. Mocna, wyrazista treść.
Trzymaj się pozytywów.