Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
marekg

marekg

pod parasolem Dzień dobry

gramoli się w porwanych chmurach

plusk

mijam żółte kalosze


 

ulice bez dna wypełniają tykające krople

wiatr przesuwa bezludny plac

niebo zawisło na iglicy


 

przestało zaczęło

się przejaśniać

w moim smartfonie wychodzi słońce


 

marekg

marekg

pod parasolem Dzień dobry

gramoli się w porwanych chmurach

plusk

mijam żółte kalosze


 

ulice bez dna wypełniają tykające krople

wiatr przesuwa bezludny plac

niebo zawisło na iglicy


 

przystało zaczęło

się przejaśniać

w moim smartfonie wychodzi słońce


 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...