Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
jjzielezinski

jjzielezinski


poprawione błędy interpunkcyjne

„Mrucząca kuracja”
 

Jak tu pisać wiersze? Szczerze...
Kiedy taki chory leżę?

 

Wczoraj bez nakrycia głowy,
Dzisiaj chory i „gotowy”.

 

Wiosna to baba fałszywa,
A ja biedny dogorywam!

 

Szczęściem mam ja witaminę,
Czyli moją ex dziewczynę.

 

Znaczy, Żona asystuje
i mną dzielnie się zajmuje.

 

Zaś gdzie boli: głowa, kości,
Lekarz Kotu się umościł

 

Grzeje i nad uchem mruczy,
Aby mi mój rozum wrócił.

 

Po kociemu mi tłumaczy,
Żebym na swój ubiór baczył.

 

Że choć nie tak głupi jestem,
To na dworzu zima jeszcze...

 

Szepcze, tłumaczy z mozołem,
Aż na koniec ja zasnąłem.

 

„A sen dobry jest na wszystko...” –
Dalej mruczy mi kocisko

 

Pociesza przyjaciel zwinny:
„Jutro wstaniesz zdrowy, silny!”

 

„Za to, że ulżyłem w męce,
Jutro napisz wiersz w podzięce.”

 

Tak więc siadłem, napisałem,
A lekarza wygłaskałem.

jjzielezinski

jjzielezinski


poprawione błędy interpunkcyjne

„Mrucząca kuracja”
 

Jak tu pisać wiersze? Szczerze...
Kiedy taki chory leżę?

 

Wczoraj bez nakrycia głowy,
Dzisiaj chory i „gotowy”

 

Wiosna to baba fałszywa,
A ja biedny dogorywam!

 

Szczęściem mam ja witaminę,
Czyli moją ex dziewczynę

 

Znaczy, Żona asystuje
i mną dzielnie się zajmuje

 

Zaś gdzie boli: głowa, kości,
Lekarz Kotu się umościł

 

Grzeje i nad uchem mruczy,
Aby mi mój rozum wrócił

 

Po kociemu mi tłumaczy,
Żebym na swój ubiór baczył

 

Że choć nie tak głupi jestem,
To na dworzu zima jeszcze

 

Szepcze, tłumaczy z mozołem,
Aż na koniec ja zasnąłem

 

„A sen dobry jest na wszystko...” –
Dalej mruczy mi kocisko

 

Pociesza przyjaciel zwinny:
„Jutro wstaniesz zdrowy, silny!”

 

„Za to, że ulżyłem w męce,
Jutro napisz wiersz w podzięce.”

 

Tak więc siadłem, napisałem,
A lekarza wygłaskałem.

jjzielezinski

jjzielezinski


dodanie tagów

„Mrucząca kuracja”
 

Jak tu pisać wiersze? Szczerze...
Kiedy taki chory leżę?

 

Wczoraj bez nakrycia głowy,
Dzisiaj chory i „gotowy”

 

Wiosna to baba fałszywa,
A ja biedny dogorywam!

 

Szczęściem mam ja witaminę,
Czyli moją ex dziewczynę

 

Znaczy, Żona asystuje
i mną dzielnie się zajmuje

 

Zaś gdzie boli: głowa, kości,
Lekarz Kotu się umościł

 

Grzeje i nad uchem mruczy,
Aby mi mój rozum wrócił

 

Po kociemu mi tłumaczy,
Żebym na swój ubiór baczył

 

Że choć nie tak głupi jestem,
To na dworzu zima jeszcze

 

Szepcze, tłumaczy z mozołem,
Aż na koniec ja zasnąłem

 

„A sen dobry jest na wszystko...”
Dalej mruczy mi kocisko

 

Pociesza przyjaciel zwinny:
„Jutro wstaniesz zdrowy, silny!”

 

„Za to, że ulżyłem w męce,
Jutro napisz wiersz w podzięce!”

 

Tak więc siadłem, napisałem,
A lekarza wygłaskałem.

jjzielezinski

jjzielezinski

„Mrucząca kuracja”
 

Jak tu pisać wiersze? Szczerze...
Kiedy taki chory leżę?

 

Wczoraj bez nakrycia głowy,
Dzisiaj chory i „gotowy”

 

Wiosna to baba fałszywa,
A ja biedny dogorywam!

 

Szczęściem mam ja witaminę,
Czyli moją ex dziewczynę

 

Znaczy, Żona asystuje
i mną dzielnie się zajmuje

 

Zaś gdzie boli: głowa, kości,
Lekarz Kotu się umościł

 

Grzeje i nad uchem mruczy,
Aby mi mój rozum wrócił

 

Po kociemu mi tłumaczy,
Żebym na swój ubiór baczył

 

Że choć nie tak głupi jestem,
To na dworzu zima jeszcze

 

Szepcze, tłumaczy z mozołem,
Aż na koniec ja zasnąłem

 

„A sen dobry jest na wszystko...”
Dalej mruczy mi kocisko

 

Pociesza przyjaciel zwinny:
„Jutro wstaniesz zdrowy, silny!”

 

„Za to, że ulżyłem w męce,
Jutro napisz wiersz w podzięce!”

 

Tak więc siadłem, napisałem,
A lekarza wygłaskałem.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...