Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

smutek usiadł na ławce

obok przysiadł żal

o czym myślą próbował

podsłuchać wiatr

 

lecz zrezygnował gdy

opodal na drugiej dojrzał

tulące się do siebie

uśmiech i żart

 

powiał więc do nich pytając

czy znajdą moment 

czy poświęcą chwile na to

by rozweselić tych

 

których czas goni  okradając

z tego co zdobi ich twarze

ja za to podaruje wam

z kolorowych liści  szal

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam - dziękuję serdecznie za przeczytanie - 

                                                                                   Pzdr.usmiechem.

Witaj - cieszy mnie że się podoba - dzięki - 

                                                                          Pzdr. poranną mgłą.

@Myszolak - @Simon Tracy - @Poet Ka - @aniat. - dziękuję - 

Opublikowano

@Waldemar_Talar_Talar

Zalety tekstu: zastosowanie alegorii, nawiązujące do średniowiecznego moralitetu. Sugerowałbym użycie wielkich liter, które podkreśliłyby mocniej upostaciowienie Smutku czy Uśmiechu.

Wiatr wprowadzony w charakterze medium pomiędzy dwoma skrajnymi stanami emocjonalnymi, może stać się potencjalnie spiritus movens wydarzeń, które zmienią jakość ludzkiej egzystencji. Ona przestanie być rozdwojona i zero-jedynkowa. Uczucia negatywne i pozytywne zaczną się w niej przeplatać, wzajemnie na siebie wpływać i uzupełniać, aby stworzyć integralną całość. 

 

Wadą tekstu, IMHO, jest "z liści kolorowy szal". To jest obraz oklepany i przeklejony z jakichś trzeciorzędnych wierszyków dla dzieci. Nie szedłbym  w tym kierunku.

 

AH

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

Witam - dziękuję serdecznie za ten wnikliwy komentarz - ale z tym szalem

              to bym polemizował - mi się wydaje że nie kaleczy wiersza -

                                                                                                                     Pzdr.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 to się w głowie nie mieści jak dobry wiersz spłodziłaś tak nie przesadzam mnie zamurowało świetne metafory lekko napisane w tej ponurej scenerii nocy twego miasta. Mocna dojrzała poezja oszczędna w słowa a jednak niosąca ze sobą przejmujący dynamizm:   „Okna ryglowane ciszą. W dusznej bliskości mebli świat urywa się na progu. Noc - woda bez brzegu.”   Czyż tylko ta zwrotka nie daje pełni twojego przekazu?  sam tytuł jest dramatyczny Próg jest to słowo wielowątkowe. Doskonałe do filozoficznych rozważań jak przejście w świat intymny lub pozostanie w tajemnicy.  Ty nas wpuszczasz dajesz nam swoje ego:   „Wyżyma zmęczenie z koszuli. Liczy, ile ciepła dzień zabrał tym razem.”   po czym kończysz rezygnacją:   „Może wreszcie zatonąć.”   Ale czy napewno o te jednoznaczne zatonięcie chodzi? czy nie puszczasz do nas oka i czytelnik tonie ale w swoich myślach bo po cóż by było:   „On przynosi w kieszeniach cudzy wzrok i lepki kurz - nalot na spojrzeniu. W czterech ścianach zdejmuje twarz. Ostrożnie. By nie przerwać siebie."   ostrożnie przenosić swoje spostrzeżenia by zdejmując z siebie maskę uważać by nie obsypać codziennym kurzem wnętrza swojej intymności. To daje nadzieję na nowy dzień.    wiersz oniryczny a jednak do bólu realny z jego zapalnym migotaniem:   „Latarnia miga trzeci dzień. Ktoś przestał zgłaszać. Miasto pulsuje jak stan zapalny.”   i z nigdy nie zasypiającymi ulicami.   No no koleżanko                                 chapeau bas        
    • Taki los masz, ile z siebie dasz mówił dziadek, kiedy ludzie byli twardsi od ziemi.   Kto rano wstaje, ten dłużej się martwi.   Od mieszania herbaty nie zrobi się słodsze życie, ale człowiek lubi mieć wrażenie, że coś robi.   Gdzie cienko, tam pęka, najczęściej w środku.   I jeszcze: nie noś wody w sitku, nie proś świata o litość, nie wracaj tam, gdzie już cię nie ma.   Ludowe mądrości są jak stare płoty. Krzywe, spróchniałe, ale wciąż trzymają jakąś granicę przed nocą.
    • @Annna2 „To nic. Jek spsik i śpsiyw. Tajskno am Boże.”   umiesz zaczarować. Twoje słowa rozczulają i na długi pozostają w pamięci. I już wiem po co tu przyszedłem. Koisz mi serce i sprawiasz że marzę. Dziękuję za Twoją poezję.  Nic więcej nie jest mi potrzebne.    „Nic to. Sen mi się przyśnił i śpiew. Tęskno mi Boże.”
    • Maju, bajam i Maja bujam
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...