Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

 

 

 

nie było momentu

było nagłe rozhermetyzowanie sensu
w połowie słowa

zostałem
jak organ
którego ciało już nie potrzebuje

twoja nieobecność
ma temperaturę ciała
siada naprzeciwko
i powoli przepisuje mnie na siebie

a ja wypluwam składnię
która smakuje obcym metalem
jakby moje usta były tylko
głośnikiem dla cudzego nagrania


spokój nie zniknął
został wycofany z obiegu
został tylko jego brak

gęsty
pracujący pod skórą
jak cisza
która przeżyła własny powód

dzień mnie nie budzi
dzień mnie znajduje
w martwym punkcie mechanizmu
między sprzężeniem ''po co''
a atrapą jutra
która przestała mrugać

miejsca po tobie
nie są ranami
rany mają kierunek

to jest otwarcie
które nie prowadzi nigdzie

nic się nie goi
bo nie ma już
co wracać do całości

jest tylko trwanie
wysokie napięcie bez źródła

materac ma pamięć kształtu
ale brakuje mu danych
co noc próbuje nas ulepić z kurzu i potu
wypluwając błąd za błędem
jak drukarka 3D
karmiąca się własnym odpadem


świat działa dalej
to jest jego najgorsza właściwość

ludzie mówią
język jeszcze im wierzy

rzeczy trwają w rygorze
nieludzkiej geometrii


tylko ja
zostałem przesunięty poza siebie
wypatroszono mnie z treści
zostawiono oprzyrządowanie

serce to tylko awaryjne zasilanie
pustego hangaru

myśli to pętla w martwym kodzie
nadpisują próżnię
która nie zostawiła nawet cienia

oddech
plądruje mi klatkę piersiową
jak szabrownik 
w domu
w którym wyniesiono już nawet ściany


czas nie płynie
czas naciska

rozciąga mnie wzdłuż sekund
aż zaczynam się rozszczepiać
i w tym stanie
jeszcze jestem tylko szumem
w miejscu, gdzie kiedyś stał człowiek
zakłóceniem, którego nikt
nie zamierza naprawić

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez Migrena (wyświetl historię edycji)
Opublikowano

  Peel pięknie opisuje swoją rozpacz, jeśli w ogóle można postawić jedno słowo przy drugim - piękno przy rozpaczy, to jak piękny cmentarz. Gryzą się te słowa ze sobą, śmiertelnie.

To wiersz, w którym rozpacz została rozebrana z emocji i zostawiona w czystej formie – jak mechanizm działający bez powodu.
Piękno nie łagodzi tutaj bólu, tylko go konserwuje, jak zadbany cmentarz, na którym wszystko jest na swoim miejscu – oprócz życia.

 

Trzymaj się, Jacku.
Choćby pióra - ono czasem jeszcze pamięta, jak się nie tonie.

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

@Migrena... całość tak daje po.. łbie... szczególnie cyt. jw. że chciałoby się takiego kogoś utulić i może wyciągnąć z dołka, który bezsprzecznie jest wyczuwalny.

Takie dołujące treści, są wynikiem chwil - może miesięcy - danej osoby, w których nijak nie może się odnaleźć.

Cóż można... mnie osobiście znany jest taki stan, bo każdy z nas ma swoje tory życia, wąskotorówki, czy ścieżynki,

na których nie wszystko układa się tak, jak by się chciało.

 

... kolejne wersy, które.. gniotą.. czytacza, ale on - czas, naciska w wielu tematach.. taki powariowany  świat.

Migrena... nie każdy dzień jest idealny, ale w każdym dniu, można odszukać miłe chwile.... weź to do serca.

Pozdrawiam.

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @jjzielezinski   Koty od wieków wiedzą, że są "wielkie". Dobrze, że mają poetów, którzy to potwierdzają na piśmie. :) Urocze. 
    • Jak to ogarnąć Powiedz mi dziesiąty przechodniu Jak to ogarnąć jak nawet nie liczę Wierszy tyle ucieka przed strukturą A ja chcę róż ale ale... Fuksję proszę Niepokojącą i nasyconą fuksję Nic bledszego na litość nic mniej Jak to ogarnąć przechodniu Taki wymysł odklejony od stabilności tła Już czerwień się gości jak królowa Domowa królowa szachowa  Szafowa pik uczuć a róż? Róż się mgiełkuje kwieci Mai A ja się zdobywam na przepuszczenie  Miliona monet na ulotny Na ozdobny róż  
    • @LessLove Słońce nad wszystkimi wstaje.  Siebie gratis nam oddaje.   Pozdrawiam serdecznie Miłego dnia 
    • @Lapislazuli   Forma i treść mówią tu jednym głosem – a właściwie dwoma. Ten wizualny podział to wyznanie. Ostatnie wersy czyta się jak oddech kogoś, kto właśnie przestał walczyć o siebie. Świetne!
    • Nie pokazuj tego kim jesteś  Przyda ci się to później  Daj ludziom to czego chcą  Nie wychylaj się idź w lini W której każdy jest A z której sam już dawno wyszedłeś  Nie po to żeby czuć się przynależnym  Po to aby oni czuli że jesteś jednym z nich
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...