Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Poet Ka

Poet Ka

 

Wszystko minie...

 

Ktoś, kiedyś, gdzieś.

Nigdy? Może, na pewno...

Przed wiekiem, rokiem

dekadą.

 

Chwilę, zawsze, na wieczność -

w cylindrze, kaszkiecie, uszatce

cyklistówce.

 

Niewidzialny, łatwopalny,

bezbronny andersen,

kaskader wieków niewinny 

czarodziej.

 

Tułacz globtroter, bon vivant...

Proch ziemi.

 

Poet Ka

Poet Ka

 

Wszystko minie...

 

Ktoś, kiedyś, gdzieś.

Nigdy? Może, na pewno...

Przed wiekiem, rokiem

dekadą.

Chwilę, zawsze, na wieczność -

w cylindrze, kaszkiecie, uszatce

cyklistówce.

Niewidzialny, łatwopalny,

bezbronny andersen,

kaskader wieków niewinny 

czarodziej.

Tułacz globtroter, bon vivant...

Proch ziemi.

 



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • palcami – w głąb śladu ukłucia. i przesuwam ku dołowi (uczucie, jakby głaskało się chropowaciznę kory).   drzewo jest umowne i rośnie na płaskowzgórzu, pod którym rozciąga się sieć kanałów przełazowych, co wiodą z materii na przestrzał, po dzikich skrótach. ambiwertycznie tam: trochę z krzykiem, nieco poniżej słyszalnych tonów (ileż odczytasz w tym znaczeń, Skarbie! a w każdym będziesz mogła się zatracić!).   opuszki blaszannieją i staję się niewidomym wiertaczem. paluchami – w głąb języka, niech zwinie się w rulon! – robię dziecinnie obraźliwy grymas w kierunku każdego, kto chce, by skończyło się meandrowanie, dróżki biegły jedynie prosto.
    • "Ptaki Wątpliwości"    Nie sposób się pozbyć krążących nad głową ptaków wątpliwości, które w czaszce kołują. To wyobraźni naszej w sferze lękowej, dawnych traum strachy na nowo się snują.   Przetwarza przestrogi nasza wyobraźnia, zmieniając rajskie ptaki w krwawe nietoperze. Drogą wspomnień kroczy głęboka bojaźń, aż nad logiką panika górę bierze.   Warto analizy przegonić w zamyśle, usłyszeć te ptaki – jak i co śpiewają? Ich pieśni treść ocenić w swym umyśle: czy krążąc nad nami, prawdy nie skrywają?   Może to posłańcy, co w mroku zastygli, by chronić przed naszą powtórką upadku? Choć dziobią boleśnie i kłują jak igły, szukając w chaosie, niosą prawdy świadków.   Więc nie buduj klatki z grubego metalu, bo lęk karmiony milczeniem wzrasta. Rozszyfruj to echo goryczy i żalu, zanim w nim zniknie nadziei namiastka.   Gdy wreszcie zrozumiesz ich skrzydeł szelest, oswoisz te cienie, co cię przerażały. Wątpliwość to tylko umysłu jest stelaż, byś w nową drogę wyruszył już cały.   Leszek Piotr Laskowski
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Charismafilos, @Poet Ka, @LessLove, @viola arvensis, @Berenika97, @hollow man, @Waldemar_Talar_Talar, @Łukasz Jurczyk, @Rafael Marius, @Jacek_Suchowicz, @[email protected], @violetta Dziękuję wszystkim za komentarze i polubienia. Pozdrawiam serdecznie.

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Poet Ka Dziękuję za tak wielkie słowa uznania. Nic nie źle :)@Proszalny Cieszę się :)
    • @Poet Ka czyli światelko w tunelu, latarnia, a może samo życie panta rej i już
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...