Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ktoś, gdzieś, kiedyś
opowiedział mi historię o wędrowcu
będącym mną.


Jedzącym śniadanie o północy
w gardle nocy,
w godzinie sów -
albo snów, które nie wracają.


Ktoś, gdzieś, kiedyś
zobaczył rysę
pod uśmiechem.


Tym klaunowym,
przyklejonym zbyt długo.


Bawię się doskonale -
powiedziałam,
żeby nie pęknąć.


Ktoś widział, jak płaczę.


Płacz. Płacz. Płacz.


Jedwabna chusteczka w kieszeni,
jak żart, którego nikt nie kończy.


Jesienny płaszcz,
cięższy niż powinien.
Parasol nad głową -
na rzeczy, które i tak spadają.


I wtedy zrozumiałam,
że nikt nie patrzył naprawdę.

 

 

@Mel666  Poet Ka i Simon Tracy dzięki za polubienia:)

Edytowane przez Mel666 (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...