(ach ta prawie Laura
)a on niby Filon
a on akurat
miał męski wyskok
na jakąś mocną flaszeczkę
myśli obalę
zaraz przybiegnę
nogi nie pragną westchnień
język się chyba
mocno zbuntował
bo zamiast wyznań bełkot
jak ją czarować
sepleniąc słowa
było minęło przeszłość
głowa ciężkawa
jeszcze w niej szumi
Morfeusz czule objął
tyle czekała
jeszcze wytrzyma
i zasnął sobie błogo
:))