Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Sylwester_Lasota

Sylwester_Lasota

 

miała okrągłą twarz i proste

często przetluszczone włosy

chodziła nieco przygarbiona 

w brązowej bluzce i czarnej spódnicy

śmieliśmy się

gdy układała usta w dzióbek

wymawiając die Tür

 

niewiele więcej pamiętam 

jednak

zdąrzyła jeszcze nauczyć nas

o tannenbaum

 

nie wiem jak miała na imię

ani w jakim była wieku

wtedy wydawała się stara

jak każdy kto miał więcej niż czternaście lat

 

teraz myślę że

mogła to być jej pierwsza praca

 

niech nie liczy na litość ten

kto okazuje słabość dzieciom

 

po pół roku odeszła

zamęczyły ją bestie z szóstej ce

mówili

zamknęli ją psychiatryku

a ja nigdy nie nauczyłem się języka

 

myślę teraz o niej

i myślę też o was

złośliwcy kpiarze i łobuzy

którzy rzucaliście w jej przygarbione plecy

papierowymi kulkami z pogniecionych kartek

wyrwanych z zeszytów do niemieckiego 

z nimi leciały nie wybredne wyzwiska

o was którzy gwizdaliście na lekcji

i śmialiście się jej prosto w twarz

 

gdzie teraz jesteście

rozmyliście się we mgle

albo gryziecie ziemię

 

myślę o niej i o was

gdy jadąc niemiecką autostradą

słabnącym wzrokiem

próbuję odczytać

niezrozumiałe dla mnie znaki i informacje

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sylwester_Lasota

Sylwester_Lasota

 

miała okrągłą twarz i proste

często przetluszczone włosy

chodziła nieco przygarbiona 

w brązowej bluzce i czarnej spódnicy

śmieliśmy się

gdy układała usta w dzióbek

wymawiając die Tür

 

niewiele więcej pamiętam 

jednak

zdarzyła jeszcze nauczyć nas

o tannenbaum

 

nie wiem jak miała na imię

ani w jakim była wieku

wtedy wydawała się stara

jak każdy kto miał więcej niż czternaście lat

 

teraz myślę że

mogła to być jej pierwsza praca

 

niech nie liczy na litość ten

kto okazuje słabość dzieciom

 

po pół roku odeszła

zamęczyły ją bestie z szóstej ce

mówili

zamknęli ją psychiatryku

a ja nigdy nie nauczyłem się języka

 

myślę teraz o niej

i myślę też o was

złośliwcy kpiarze i łobuzy

którzy rzucaliście w jej przygarbione plecy

papierowymi kulkami z pogniecionych kartek

wyrwanych z zeszytów do niemieckiego 

z nimi leciały nie wybredne wyzwiska

o was którzy gwizdaliście na lekcji

i śmialiście się jej prosto w twarz

 

gdzie teraz jesteście

rozmyliście się we mgle

albo gryziecie ziemię

 

myślę o niej i o was

gdy jadąc niemiecką autostradą

słabnącym wzrokiem

próbuję odczytać

niezrozumiałe dla mnie znaki i informacje

 

 

 

 

 

 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...