miała okrągłą twarz i proste
często przetluszczone włosy
chodziła nieco przygarbiona
w brązowej bluzce i czarnej spódnicy
śmieliśmy się
gdy układała usta w dzióbek
wymawiając die Tür
niewiele więcej pamiętam
jednak
zdąrzyła jeszcze nauczyć nas
o tannenbaum
nie wiem jak miała na imię
ani w jakim była wieku
wtedy wydawała się stara
jak każdy kto miał więcej niż czternaście lat
teraz myślę że
mogła to być jej pierwsza praca
niech nie liczy na litość ten
kto okazuje słabość dzieciom
po pół roku odeszła
zamęczyły ją bestie z szóstej ce
mówili
zamknęli ją psychiatryku
a ja nigdy nie nauczyłem się języka
myślę teraz o niej
i myślę też o was
złośliwcy kpiarze i łobuzy
którzy rzucaliście w jej przygarbione plecy
papierowymi kulkami z pogniecionych kartek
wyrwanych z zeszytów do niemieckiego
z nimi leciały nie wybredne wyzwiska
o was którzy gwizdaliście na lekcji
i śmialiście się jej prosto w twarz
gdzie teraz jesteście
rozmyliście się we mgle
albo gryziecie ziemię
myślę o niej i o was
gdy jadąc niemiecką autostradą
słabnącym wzrokiem
próbuję odczytać
niezrozumiałe dla mnie znaki i informacje