Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano


 

Dworek drewniany pod winoroślą
opromieniony czułą jasnością
w park jest wtulony naszej przeszłości
odwiecznej formy ziemskiej próżności

A w głębi dworu panoplium wisi
kobierzec perski w Nieświeżu tkany
z herbem scalony szyszak skrzydlaty
pancerz kolczuga szkaplerz przywdziany

Na nim malunek pięknie się mieni
Łąkowej Pani całej w zieleni
poniżej szable wiszą husarskie
buzdygan mieczyk pałasz paradny

Na belce środkiem poły biegnącej

napis wyryty i przejmujący
Boże ci ludzie co przybywają

czego nam życzą niech sami mają

 

W parku wiekowa stoi kaplica

w niej sprawowano dawny obyczaj

w podziemiu groby przodków rycerzy

i dumnych matron kości tu leżą

 

Okno zamykam zwidy ustają

za rękę chwytam i przez dźwigary

śmiało przez krokwie się przeciskamy

zbliża się koniec naszej wyprawy

Opublikowano

@Robert Witold Gorzkowski

 

Ten wiersz ma w sobie coś z sarmackiej gawędy - materię, ciężar, konkret historii, którą można dotknąć. Nie opowiada o przeszłości, ona tu po prostu jest- w panoplium, w perskim kobiercu, w grobach pod kaplicą.  A napis na belce to osobny wiersz w wierszu.  Finał z zamkniętym oknem i zwidami, które ustają, zamyka to wszystko z prawdziwą klasą.

 

Piękna opowieść!

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Poet Ka   Poe:)   czy możesz....?   wszystko możesz:)   jesteś przecież w swoim poetyckim domu:)       a u mnie, w wierszu -    ta "drapieżność"  nie była intencją tylko efektem  języka probującego opisac moment kiedy granice między ja i ty przestają być stabilne. to nie jest bliskość jako harmonia ale stan w którym relacja przestaje być relacją i staje się procesem ktory uzywa obu stron naraz,   dlatego tak łatwo  tu  o wrażenie granicznosci i snu gdzie nie da się już ustalić co jest czyje.       ten cytat Twój  -   "przestawiasz mi narządy robisz miejsce na swój lęk"   fantastyczne.   intymne i niepokojące.   ciało i zmysły.       dziękuję Poe za Twoje słowa:)   bardzo:)        
    • @Łukasz Wiesław Jasiński   są różne szkoły, zależy czy to naukowa interpretacja, czy zabawa skojarzeniami     @Łukasz Wiesław Jasiński wiersze są wieloznaczne, operują przecież symbolami i metaforami, ale skojarzenia nie powinny być "od czapy" oczywiście 
    • @Łukasz Wiesław Jasiński  Czas, to raczej Pan marnuje, mój... przy mnie zawsze jest zysk, przynajmniej energetyczny

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Berenika97     dzięki Nika:)   rzeczywistość wybija ze snu ale czasem sen zaburza rzeczywistość   i wtedy nie wiadomo już co jest powrotem a co tylko   kolejną formą przebudzenia   serdeczności dla Ciebie:)        
    • @Leszczym   Twój wiersz po moim przemyśleniu:   tekst wyślizguje się  z rąk klasyfikacji i własnie tam nabiera   siły między nikim a nie do opisania powstaje przestrzeń która oddycha a  ten trzask na koncu brzmi jak świadoma odmowa wpisania się krótko mówiąc to nie jest bunt dla efektu tylko czysta precyzja bycia poza     intrygujący tekst!   z klasą!  
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...