Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
wierszyki

wierszyki

Podbiały przy siklawie,
przy nurcie rwącym dalej
w rozlaną i zmąconą
zieleń, ostoję klenia.

Nim liść w koronę drzewa
rozwarstwi wierzchni stelaż,
przenicuje plon światła,

chwast dzióbek w rurkę składa.

Jak Piątkową kołatką,
chrobocze w żółtą barwę.
Gdy kamień się odsuwa,
w kłącza podbiału — góra.

 

 

 

„Nie ma Go tu, bo zmartwychwstał, jak powiedział.” Mt 28, 6

 

 

 

 

wierszyki

wierszyki

Podbiały przy siklawie,
przy nurcie rwącym dalej
w rozlaną i zmąconą
zieleń, ostoję kleni.

Nim liść w koronę drzewa
rozwarstwi wierzchni stelaż,
przenicuje plon światła,

chwast dzióbek w rurkę składa.

Jak Piątkową kołatką,
chrobocze w żółtą barwę.
Gdy kamień się odsuwa,
w kłącza podbiału — góra.

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...