Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
aniat.

aniat.

Kręć się, kręć wrzeciono

tur tur tur tur tur tur,

pleć się nitko lniana,

skręć na szyi sznur.

 

Stuka kołowrotek,

już odgłos złowrogi,

w najciemniejszym kącie

krok gaśnie w pół drogi. 
 

Bo tam starowinka

obraca wrzecionem,

wyciem noc przecina,

nitki plącze szponem.

 

Rzuca niepokojem

wzrokiem swoim ptasim

i w domowej chacie

ciszę nocną gasi.

 

Nie spoczniesz po zmierzchu

nawet gdy sen zmorzy,

bo już Kikimora

w głowie koszmar tworzy. 
 

Powyrywa włosy

w koszmarną nić splecie,

jej potworny obraz

w swoim śnie znajdziecie.

 

Dymem ją przegonisz

gdy jałowiec spalisz,

a wnet z twego domu

zmora się oddali.

 

Prząść na kołowrotku

już nie będzie komu,

bo ucichnie wycie,

lęki wyjdą z domu.

 

Przeniesie się demon

gdzieś pod inne progi,

by w swoim wrzecionie

inne splatać trwogi.

 

Kręć się, kręć wrzeciono

tur tur tur tur tur tur,

pleć się nitko lniana,

skręć na szyi sznur.

aniat.

aniat.

Kręć się, kręć wrzeciono

tur tur tur tur tur tur,

pleć się nitko lniana,

skręć na szyi sznur.

 

Stuka kołowrotek,

już odgłos złowrogi,

w najciemniejszym kącie

krok gaśnie w pół drogi. 
 

Bo tam starowinka

obraca wrzecionem,

wyciem noc przecina,

nitki plącze szponem.

 

Rzuca niepokojem

wzrokiem swoim ptasim

i w domowej chacie

ciszę nocną gasi.

 

Nie spoczniesz po zmierzchu

nawet gdy sen zmorzy,

bo już Kikimora

w głowie koszmar tworzy. 
 

Powyrywa włosy

w koszmarną nić splecie,

jej potworny obraz

w swoim śnie znajdziecie.

 

Dymem ją przegonisz

gdy jałowiec spalisz,

a wnet z twego domu

zmora się oddali.

 

Prząść na kołowrotku

już nie będzie komu,

bo ucichnie wycie,

lęki wyjdą z domu.

 

Przeniesie się demon

gdzieś pod inne progi,

by w swoim wrzecionie

inne splatać trwogi.



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Annna2   pytasz czy podejmę temat.   chyba nie.   bo przy Twoich tekstach wypadł bym bardzo blado.   znam historię z książek.   wiele, wiele lat ich praktycznie nie czytałem.   nie z lenistwa.   z braku czasu.   wiem przecież, że to wymówka dla pseudointeligentnych gamoni.   ale ja naprawdę go nie miałem. czytałem to co musiałem. tematyka militarna i bezpieczeństwo.   więc mogę czasem coś napisać pod Twoim tekstem bo Ty jako jedyna jesteś tutaj tą która historię zna.   a ja czasem w komentarzu Cię "zaczepię" ale tylko po to byś jeszcze coś napisała, wyjaśniła, nadała kierunek moim myślom.   gdybym ja próbował coś pisać o historii to przy Twoich tekstach byłbym jak ktoś kto przy wirtuozie skrzypiec, siedzi po turecku na dywanie i jęczy coś niezrozumiałego przygrywając sobie na bębenku (tak lubię).   konkludując.   jesteś dla mnie za mocna żebym próbował:)   ale na każdy Twój tekst czekam.   nawet jakbym zachwycając się ,miał tam pod nim coś pomarudzić:)    
    • @Poet Ka   i po co się unosisz, napisałam-  ciekawie zabrzmiał metronom Twój- taki antonim rytmiki. druga część wydała mi się przeciwstawna- ciekawa treść. Nc nie napisałam technice- nie skrytykowałam Ciebie, więc po co.  
    • @obywatel   Bardzo dziękuję! Ten wicher w wierszu był moim - ale Ty zamieniłeś go w żagiel. „Podnieś kotwicę" - zapamiętam!  Serdecznie pozdrawiam.  @violetta   Bardzo dziękuję!  Czasami nie zawsze jest to najlepsze. :(    Serdecznie pozdrawiam.  @Poet Ka   Bardzo dziękuję!  Śliczny komentarz.  Serdecznie pozdrawiam. :)  @Marek.zak1   Bardzo dziękuję!  Ta uwaga o prawnikach jest bardzo gorzka i prawdziwa. A „ponowne składanie siebie trwa latami" - dokładnie tak jest! Pozdrawiam serdecznie. @Alicja_Wysocka   Bardzo dziękuję!  Masz rację, dorośli zatracają gdzieś odpowiedzialność za człowieka, którego sprowadzili na ten świat.   A to drugie - wiesz doskonale, kto tak motywuje. :)    Serdecznie pozdrawiam, Czarodziejko! 

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

    • @Posem   Ten wiersz jest niejednoznaczny.  Błękit i ciemność, likier i piekło - wszystko jednocześnie. Nie wiem czy to ratunek czy rezygnacja - czy  o to chodzi? O tę niejednoznaczność? 
    • @Waldemar_Talar_Talar   Wiersz mówi - jesteśmy skomplikowani i to jest w porządku. Mądre słowa. :) Pozdrawiam. 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...