Święta wycięte z życiorysu.
Fragment boskiego planu.
Chciałbym tak myśleć –
poczuć szczęściarzem,
losem wygranym na loterii.
O rany, chłopie, ale pięknie...
Za płotem przemoczony pies
szczeka, że czuje się jak w niebie.
Na czterech łapach śle życzenia:
abyście
mieli
mokrą
sierść.
Gdy pada wiosną deszcz,
kraszanki lecą z nieba.
Niebo ma błękit w oczach.
A może to moje błękitne?
To byłaby zamiana miejsc.
Poczułem bliskość ludzi.
Odmieniam kilka szczęść
przypadki i rozmowy.
Ludzie są dziwni jak ten dzień,
gdy jaja lecą na głowę:
dlaczego przemoczony pies,
bez jaj jest nieszczęśliwy?
grafika: Nano Banana 2

