Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Mel666

Mel666

coraz mniej wiem,


czy to jeszcze ja mówię,
czy tylko echo cudzych głosów
przenika przeze mnie.


Jestem dialogiem
i monologiem,
zmieniam się jak radio,
które nie może złapać częstotliwości.


Chcę być rozmową,
nie ucieczką w niedopowiedzenia,
nie szumem bez znaczenia,
tylko obecnością w słowach,
które naprawdę coś znaczą.


Szum.
Radio.
Dźwięk, który można zrozumieć.


Nieregularne fale
rozbijają się o zwykły dzień.


Nie chcę znikać w języku.
Chcę w nim być.


Zaglądam w słowa,
widzę w nich siebie.. 

 

Echem odbijam się.

Retoryczny, introspektywny mur,

I nagła cisza

 

Jestem.

Mel666

Mel666

coraz mniej wiem,


czy to jeszcze ja mówię,
czy tylko echo cudzych głosów
przenika przeze mnie.


Jestem dialogiem
i monologiem,
zmieniam się jak radio,
które nie może złapać częstotliwości.


Chcę być rozmową,
nie ucieczką w niedopowiedzenia,
nie szumem bez znaczenia,
tylko obecnością w słowach,
które naprawdę coś znaczą.


Szum.
Radio.
Dźwięk, który można zrozumieć.


Nieregularne fale
rozbijają się o zwykły dzień.


Nie chcę znikać w języku.
Chcę w nim być.


Zaglądam w słowa,
widzę w nich siebie.. 

 

Echem odbijam się.

Wracam

I jestem

Mel666

Mel666

coraz mniej wiem,


czy to jeszcze ja mówię,
czy tylko echo cudzych głosów
przechodzi przeze mnie.


Jestem dialogiem
i monologiem,
zmieniam się jak radio,
które nie może złapać czystej częstotliwości.


Chcę być rozmową,
nie ucieczką w niedopowiedzenia,
nie szumem bez znaczenia,
tylko obecnością w słowach,
które naprawdę coś znaczą.


Szum.
Radio.
Dźwięk, który można zrozumieć.


Nieregularne fale
rozbijają się o zwykły dzień.


Nie chcę znikać w języku.
Chcę w nim być.


Zaglądam w słowa,
widzę w nich siebie.. 

 

Echem odbijam się 

I wracam

I jestem

Mel666

Mel666

coraz mniej wiem,


czy to jeszcze ja mówię,
czy tylko echo cudzych głosów
przechodzi przeze mnie.


Jestem dialogiem
i monologiem,
zmieniam się jak radio,
które nie może złapać czystej częstotliwości.


Chcę być rozmową,
nie ucieczką w niedopowiedzenia,
nie szumem bez znaczenia,
tylko obecnością w słowach,
które naprawdę coś znaczą.


Szum.
Radio.
Dźwięk, który można zrozumieć.


Nieregularne fale
rozbijają się o zwykły dzień.


Nie chcę znikać w języku.
Chcę w nim być.


Zaglądam w słowa,
widzę w nich siebie.. 

 

I.....siebie

 

Mel666

Mel666

coraz mniej wiem,
czy to jeszcze ja mówię,
czy tylko echo cudzych głosów
przechodzi przeze mnie.
Jestem dialogiem
i monologiem,
zmieniam się jak radio,
które nie może złapać czystej częstotliwości.


Chcę być rozmową,
nie ucieczką w niedopowiedzenia,
nie szumem bez znaczenia,
tylko obecnością w słowach,
które naprawdę coś znaczą.


Szum.
Radio.
Dźwięk, który można zrozumieć.


Nieregularne fale
rozbijają się o zwykły dzień.


Nie chcę znikać w języku.
Chcę w nim być.


Zaglądam w słowa,
widzę w nich siebie.. 

 

I.....siebie

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...