Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Waldemar_Talar_Talar

Waldemar_Talar_Talar

mówicie że piękne życie czeka nas po wyborach

do portfela coś kapnie drogi mosty będą nowe

żłobki oraz przedszkola mieszkanie dla każdego

rolnik będzie zadowolony lek dla seniora tańszy

 

sprawiedliwość sprawiedliwa - tyle tego wszystkiego

że tego nie ogarniam ale pytam tych wybieranych

czemu wcześniej tych tych obietnic nie było tylko

teraz przed wyborami - przecież to wszystko to kłam

 

bo dla większości z was liczy się tylko to że coś co

miesiąc za wasze  lenistwa  na konta wam wpadnie

tak tak przyszła władzo do was ja dzisiaj już pije

którzy do grubej władzy  się  rozpychacie

 

i powiem wam tak  - ja tego co napisałem  nic a nic

się nie wstydzę ale wy powinniście bo nie stać  was

na tak szeroką gamę obiecanek którymi próbujecie

przekupić  zwykłe  kruche ludzkie zaufanie

 

Waldemar_Talar_Talar

Waldemar_Talar_Talar

widzę że piękne życie czeka nas po wyborach

do portfela coś kapnie drogi mosty będą nowe

żłobki oraz przedszkola mieszkanie dla każdego

rolnik ma być zadowolony lek dla seniora tańszy

 

sprawiedliwość sprawiedliwa - tyle tego wszystkiego

że tego nie ogarniam ale pytam tych wybieranych

czemu wcześniej tych tych obietnic nie było tylko

teraz przed wyborami - przecież to wszystko to kłam

 

bo dla większości z was liczy się tylko to że coś co

miesiąc za wasze  lenistwa  na konta wam wpadnie

tak tak przyszła władzo do was ja dzisiaj już pije

którzy do grubej władzy  się  rozpychacie

 

i powiem wam tak  - ja tego co napisałem  nic a nic

się nie wstydzę ale wy powinniście bo nie stać  was

na tak szeroką gamę obiecanek którymi próbujecie

przekupić  zwykłe  kruche ludzkie zaufanie

 



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Na moim pogrzebie nie było żałobników, ksiądz mszy nie odprawił  płakał tylko nieboszczyk.   Na moim pogrzebie nie leżałem w trumnie w urnie ciała tylko dusza cicho łkała.   Na moim pogrzebie dzwony nie biły, cmentarz bólem poświęcony, raz po razie umierałem.   Krzyżem pod krzyżem miłość pogrzebałem na własnym pogrzebie.
    • Idyllęta nie chodzi o oszustwo, mitomanię, czy dziecięcą skłonność do fantazjowania. ta kreacja-konfabulacja nie ma w sobie nic z afirmowania zbawiennych mocy  wyobraźni, jej sił stwórczych. co więc chcę przekazać? drabinę w moim domu, wiodącą na strych. widzisz, jak pusto? ładnie wysprzątałem, zabawki, ubrania po zmarłych, czarno-biały telewizor, dziesiątki innych, mniejszych i większych śladów dawno zamkniętego czasu poszły na wycieczkę w ogień, lub na śmietnik. zostały dwa worki z doniczkami. za życia mamy w domu było pełno kwiatów. teraz też są, ale kaktusy, a to nie to samo. kaktusy – prawdziwy metal, Gorgoroth pośród roślin. patrz tu: peerelowskie ceramidło. jest z gliny i absolutnie pozbawione cech drapieżności. proponuję ci zabawę: wyobraź sobie, że na tej, od dawna nieużywanej doniczce zasadza się wielki świat, jest ona esencją przygód, pełni życia! tą, wyekspediowaną lata temu na strych doniczką, wygrywa się wojny, podbija księstwa! patrzysz na nią i jesteś bon vivantem i/albo macho, do tego – miliarderem ze szlacheckiego rodu, Sławoszem Bondem-Poniatowskim, lecisz z nią, na niej, w niej i dzięki niej w kosmos, odzierasz z życiorysu Aleksandra Dobę, Brada Pitta, Johnny'ego Deppa, dzięki doniczce wynajdujesz lek na wszelkie rodzaje raka, więcej  – stwarzasz panaceum, kamulec filozoficzny, podrywasz każdą kobietę (czy mężczyznę, whatever), pusta skorupa z czasów Polski Ludowej zapewnia ci niekończącą się sławę, bogactwo nie do ogarnięcia rozumem i rozum właśnie. doniczka – byle co podniesione do rangi cudu, banał w koronie? raczej szukanie okazji, by być. dopatrywanie się nieistniejących zórz na zasnutym chmurami niebie. grzebanie palcami we własnym mięsie, niby w niecce z pulpą tuż po świniobiciu, by znaleźć drugi endoszkielet, ten, o którym milczą podręczniki anatomii. polowanie (czy mające w sobie coś z kłusownictwa?) z siatką na urwisujące w leśnych gęstwinach, ukryte w trawie i za meblami dzieciaki, którymi byliśmy. odgruzowywanie bajek.
    • @viola arvensis Dziękuję :) @Berenika97 Bereniko 97, niezmiennie dziękuję, natomiast prawda jest taka, że absolutnie nie pamiętam słów króla Stasia i nawet nie wiem o kim mowa i co powiedział. Jeśli się zbiegłem z tymi słowami to tylko dlatego, że jakby sam do nich doszedłem :)
    • @Proszalny "mięsem są istoty mnie równe powiedział kanibal" Ja córka niewyrzekła Niedaleka od złudzeń Zatrzymałam się na krowach skończę Nie będę podsycać  Młodych kochanków Bo z nich najdelikatniejsze Ucztowanie mieli przodkowie Nie tacy inni od nas
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...