pamiętam moje dni,
tęsknienie i czekanie na dziś,
na jutro...
na wiecznie kiedy i czy w ogóle
pamiętam kwadratowy uśmiech
i łzy jak księżyc okrągłe,
gdy stałeś pośrodku światła
ze swoim nieobecnym wzrokiem
pamiętam wokół złoto - lśnienie,
twoje usta w radości poszerzone
i to miękkie pokłonienie,
gdy byłam niewylewnie obok
dziś po prostu jesteś
w moim posrebrzanym świecie,
jesteś prawie jak obłok
w myślach nieprzesadnie osadzony