Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

Kolejny raz zapytałem profana otóż jak się z tym czuje profanując arty. Odpowiedział, a zwyczajnie, ja nie biorę tego wszystkiego do głowy. Nie interesują mnie, ani kontekst, ani odniesienie, ani metafora, ani okoliczności, ani te wszystkie dziwne zabiegi, które nie wiedzieć czemu zwą wysokointelektualnymi. Innych środków stylistycznych nie znam i wcale nie chcę się na nich wyznawać. Gdy mi każą to strzelam, gdy mnie proszą pomogę, gdy zapłacą wymierzam celne strzały w każde arty i w sumie każde bez wyjątku. Ja to wszystko mam przemyślane i godzę się z okolicznością, że nie rozumiem i że nie muszę i że jest jak być nie może. Zresztą sprawdziłem już w praktyce, że kto się na mnie wkurzy jakoś przesadnie ma zaraz potem tylko kłopoty, tylko i aż kłopoty. Ja tu tylko staram się być oazą porządku i ładu i mechanizmów szeroko rozumianej kontroli, których notabene również nie bardzo rozumiem, ale mnie akurat one nie dotykają zbyt przesadnie. Ja akurat mam pozwolenie od późnego wieczora żeby sobie płynąć jak chcę i dokąd mogę.

 

 

Warszawa – Stegny, 29.03.2026r.

 

Opublikowano

@Leszczym

 

Twój rozmówca nie jest profanem z przypadku ani z braku możliwości - jest nim z wyboru i przekonania. Słowa "nie muszę rozumieć" brzmią jak manifest, on przyjął swoją ograniczoność jako wygodną tożsamość.

 

Z jego postawy wyłania się też coś złowrogiego. Zdanie "kto się na mnie wkurzy jakoś przesadnie ma zaraz potem tylko kłopoty" to ostrzeżenie  - nagle wyłania się postać z jakąś władzą i gotowością do jej użycia.

Człowiek, który niczego nie rozumie, uważa siebie za strażnika porządku. To znany mechanizm - władza nie potrzebuje rozumieć, żeby kontrolować.

"Mam pozwolenie od późnego wieczora żeby sobie płynąć jak chcę" – tajemnicze i niepokojące. Skąd to pozwolenie? Od kogo? To sugeruje, że profan jest trybikiem w większym mechanizmie, który też nie bardzo rozumie.

 

Wszystko to przypomina mi system totalitarny i jego funkcjonariuszy. Ale może za daleko sięgam. :) 
 

Opublikowano

@Berenika97 Ten tekst jest wyrazem mojego świętego oburzenia na podniesienie ręki na moją ścianę. Od tego się zaczął. I zacząłem sobie wyobrażać z kim mam do czynienia. Kto to jest, który tak robi. Tekst można nieco inaczej rozumieć, jest on bardziej wieloznaczny, ale od tego się zaczęło. To nie ja zacząłem, ktoś już drugi raz mnie przyczekał i sprofanował moją ścianę, której bardzo daleko było od płytkiego prostactwa. Jestem już mądrzejszy, a zwłaszcza po szkodzie i w pewien sposób, tak jak potrafię, notuję te wszystkie sytuacje. Mało tego. Postanowiłem, że każdą będę o ile się wydarzy wrzucał na forum, jedyne dla mnie dostępne, czyli podobno literackie, te właśnie. Brzmi to jak totalitaryzm, ale problem dotyczy nie tylko ustrojów totalitarnych wbrew pozorom. Tych oczywiście najbardziej, ale bynajmniej nie tylko tych. Zresztą, co ogólnie dość dobrze wiadomo, ustrój się wypacza i z nietotalitarnego zaczyna przybierać z czasem i z doświadczeniem barwę totalitarną. Zwłaszcza wtedy gdy coś trzeszczy. Oponuję przeciwko temu tylko w ten sposób na jaki mnie stać i tylko tak jak potrafię. Ale ja ogólnie piszę dokładnie tak jak pisać nie potrafię. 

Opublikowano

@Leszczym

 

Dziękuję, że to wyjaśniłeś - bo teraz tekst nabrał dla mnie trochę innego znaczenia.To, co opisujesz, jest czymś bardzo konkretnym i bardzo bolesnym- ktoś przyszedł drugi raz i znowu to zrobił z premedytacją. I do tego z poczuciem bezkarności.

To zdanie o pozwoleniu od późnego wieczora - teraz rozumiem, że to nie metafora. Albo nie tylko.

Masz rację, że to nie jest wyłącznie problem totalitaryzmów. To jest problem każdego środowiska, w którym przeciętność znajdzie sobie oparcie w grupie albo w milczeniu innych. Wtedy zaczyna działać jak system.

A to, że piszesz tak jak pisać nie potrafisz - właśnie dlatego to działa. Nikt by tego tak nie napisał, kto pisze "jak potrafi".


 

Opublikowano

@Berenika97 Wiesz generalnie podzielam tezy Mirona Białoszewskiego. Że może nie ma potrzeby aż tak, do przesady jakiejś się stawiać i oponować. Że jest w tym w ogóle i problem natury ludzkiej i środowisk i otoczenia i grup interesów. Ale jednak postanowiłem pewne rzeczy notować. Opisywać je. Nie pozostawiać zupełnemu milczeniu. Rozgadywać pewne zdarzenia. Tak postanowiłem. Nie uważam się ani za antysystemowca, ani za dysydenta, ani za oponenta, ani za Neo. Ale kompletnie milczał nie będę, to i nie w mojej naturze i moje doświadczenia były takie, że absolutnej ciszy najłatwiej wklepać. I nastukać. I dorzucić kamieni do ogródka. Nie powstrzymam ich, którzy są przed likwidowaniem mojej wypowiedzi. Nie uchronię swojej ściany, domkną dzieła już w poniedziałek. Mało tego, przyszykują na to fakturę, już drugą jak rozumiem. Ale gdzieś wewnętrznie uważam, też nie zawsze wiem, czy słusznie, że pewne zdarzenia opisywać jednak trzeba. I nie do końca się z nimi zgadzać. Taką przyjąłem optykę, a akurat Ty Bereniko 97 zdaje się mi w tym akurat pomagasz, wdając się ze mną w wymianę komentarzy za co dziękuję i co doceniam. 

Opublikowano

@Leszczym

 

Białoszewski to mądry patron dla takiej postawy - on też nie walczył, ale notował.   I właśnie dlatego zostało.

 

To, co robisz, nie jest anty systemowością,to jest po prostu uczciwość wobec siebie i wobec tego, co się wydarzyło. Czasem to jedyne, co można zrobić i jedyne, co ma sens.

Jeżeli ściana zniknie - to tekst już jest. I na pewno będzie czytany. :) Pozdrawiam. 


 

Opublikowano

@Berenika97 Białoszewski, co coraz lepiej rozumiem, miał technikę bardzo szczegółowego opisywania w książkach prozatorskich. Zaczynał jako dziennikarz, niesamowite rzeczy robił z językiem. Chronił się w ten sposób, wiedział że niejako jest pod ostrzałem. Ale to wierszach wypływał najgłębiej. W jakieś w ogóle rejony gdzie nikt nigdy nie był. Dużo mi akurat brakuje, ale jednak bronić się po prostu trzeba. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...