Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Tak tylko mnie pocieszasz :-) Anielsko.

K. sugerowała, że lubisz modlitwę. To niby naturalne u Aniołków i kwietnych istot, ale... jak Anioł z Aniłem... modlisz się o zmiany, czy o brak zmian w anielskim życiu, za beibiki mniejsze i te wyrośnięte?

Opublikowano

Ja również za pokój. W poniedziałek wrzucę taki wiersz-modlitwę antywojenną, skierowaną tym razem do mężczyzn, nie do Boga... Zauważyłem, że Twoje wiersze to modlitwy o miłość. Są łagodne, bardzo kobiece -a  moje brr bywają wrzaskliwe i heretyckie, ale żyję w stałej przyjaźni z Bogiem, to fantastyczna przygoda. Dobranoc

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ja jeszcze wskoczę do geopolityki, kursów walut, BTC, a dopiero później do łazienki.  

 

Opublikowano

No cóż, ja również nie tworzę, ale szanuję wyjątkowo Ewangelię IHS (nie korporację, ale wiernych, którzy chcą być dobrymi, a są "ludzcy), bo nie znalazłem w niej żadnych przekłamań w sposobie na "godne życie człowieka". Biblię znam z wielokrotnej lektury, przyjaźnię się z protestantami (szanuję za spontaniczność), załamuję Świadków Jehowy  wiedzą i intuicją Biblii ("przepraszam, czy Pan jest księdzem?"), poznałem podstawy buddyzmu i buddystów, i nie obrażam ich metody medytacji (samozatracenia siebie), ale wielce lekceważę całą koncepcję. Judaizm rabiniczny uważam za odpowiednik protestantyzmu - są równie pogubieni, po oderwaniu się od pnia swoich wyznań.

Jestem "biegłym heretykiem" w każdej religii :-)

 

Kto słucha głosu miłości - nie zawiedzie się. Ten głos pochodzi z nas, od innych ludzi, od każdego zdarzenia dnia, od Dzieła Stworzenia (przyrody). Tworzymy całość z Tym Który Jest, czy to akceptujemy, czy nie.

Opublikowano

@LessLove ja wszystkim mówię, że Jezus mnie kocha i ja go kocham. Wystarczy mi jego opieka i nie potrzebuję głupot:) a ołtarzyk to sobie czasem zrobię z kwiatków i zostawiam na drzewie modlitwę:) także takie prowadzę życie, powłóczę się, pójdę na kawkę na spacer:)

Opublikowano

@LessLove robisz nocne owsianki? Ja dzisiaj przygotowałam z chia, dałam 4 łyżeczki małe, bo 2 za mało. Jutro gotowe śniadanie na szybko:) w sumie to dobry pomysł na dłuższe popołudnie:)

Przegląd od AI

Dodanie nasion chia do owsianki to sposób na superfoods-śniadanie, które zapewnia długotrwałą sytość, stabilizuje poziom cukru i wspiera trawienie. Chia chłoną płyn, nadając owsiance konsystencję puddingu, a dzięki wysokiej zawartości błonnika, kwasów Omega-3, białka i wapnia, wzmacniają serce, układ kostny oraz poprawiają kondycję skóry. 

Najważniejsze właściwości chia w owsiance:

Wydłużona sytość i wsparcie odchudzania: Dzięki pęcznieniu w żołądku i wysokiej zawartości błonnika, zmniejszają uczucie głodu między posiłkami.

Wysoka wartość odżywcza: Nasiona chia są bogate w białko roślinne, wapń (więcej niż mleko), cynk, magnez i żelazo.

Zdrowe serce i mózg: Zawierają duże ilości kwasów Omega-3, które obniżają poziom cholesterolu, działają przeciwzapalnie i poprawiają pamięć.

Regulacja trawienia: Błonnik przyspiesza perystaltykę jelit i zapobiega zaparciom.

Stabilizacja poziomu cukru: Nasiona chia mają bardzo niski indeks glikemiczny (IG=1), dzięki czemu zapobiegają nagłym skokom glukozy po jedzeniu. 

Jak stosować?
Najlepiej dodać 1–2 łyżki nasion do owsianki (gotowanej lub nocnej) i odczekać min. 10–15 minut, aż nasiona wchłoną płyn (mleko/wodę) i zaczną żelować.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Jacek_Suchowiczteż tak wielokrotnie mam, że już nie poprawiam...
    • Link do piosenki:     Odchodzę – może kiedyś wspomnę Że nie było jak chciałem – trudno Wiem, że nigdy nie zapomnę Z Tobą nie było mi nudno   Zbyt dużo dzieli – różne nasze światy Zbyt dużo zgrzytów pomiędzy nami Wiersz na koniec. A kwiaty? Z pocałunkami…   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – bez szczypty żalu Bez złudzeń, bez cierpienia Odchodzę od Ciebie pomału Bez duszy swędzenia   A rozkosz, spotkania nasze? Już nie dumam nad nimi I strumień ciszy w sobie gaszę Złudzeniami czyimi?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Odchodzę – sam łóżko zaścielam Tam gdzie nie ma już Ciebie Sen w zagęszczeniu powielam I zasypiam jak księżyc na niebie   Rano budzę się drżący i cichy Bez śpiewu, zapachu Twojego Zostały jeszcze rozrzucone ciuchy Nie sprzątam ich – dlaczego?   Dzisiaj gasnę cicho, w smutku Zapominam powolutku   Myślami od Ciebie odchodzę Na nic więcej się nie zgodzę
    • @Berenika97nie zawsze jest to pleonazm czyli fakt autentyczny, akuratny wydał mi się taki zestaw sceny, chcąc prastarymi dywagacjami o poetach poprowadzić wraz z AI porównawcze teksty. Jakoś nikt nie zwrócił uwagi na dwie wersje, a bardziej na scenę i aktorów. Nie mam żadnego stosunku do tego czy rzeczywiście jest to prawda, zresztą ona zawsze leży po środku. Osobiście ciekawe wnioski dla mnie wynikają z tego faktu. Autentyczne bo widz bierze w nich udział. Dziękuję i pozdrawiam. 
    • @LessLove   z dedykacją dla mnie ?

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        dlaczego Ty mi to robisz @LessLove ? Wiadomo, że nie dla Ciebie :) nie dałbyś sobie ze mną rady ! Będę płakać !
    • @Robert Witold Gorzkowski, chyba już drugi raz polubiłeś jeden z odcinków "Przygody z moją idealną żoną", ale jeszcze nie komentowałeś tego cyklu opowiadań. Czy mogę zatem zapytać, co ci się podoba w tej historii?
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...