Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

morze absolutu to nie zupa

nie można go zamieszać

w morzu absolutu na mózgowych synapsach

zapisane są nasze akcje

drzewa czasoprzestrzennych konotacji

czas nie płynie

jest tylko możliwością

pamięć to też czas

czas który na coś poświęciliśmy

trzeba uważać żeby w tym morzu coś nie zaczęło wiosłować

Opublikowano

@bazyl_prost

 

Jest w tym wierszu coś, co bardzo lubię - powaga myśli i jednocześnie dystans do tej powagi. "Morze absolutu to nie zupa" to jedno z tych zdań, przy których najpierw się  uśmiechnęłam, a potem  - właściwie,  właściwie dlaczego nie?

 

I ta końcówka o wiosłowaniu jest świetna! 

Opublikowano

Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

 

Ja też nie i dlatego uważam, że należy lać go prosto w mordę:)

Ale poważnie: jak mówię że lubię alkohol i że jest on dla ludzi to mnie chcą lać, a przecież on właściwości prozdrowotne

25g dobrej wódki (i tylko 25) po tłustym obiedzie poprawia trawienie, na przeziębienia kieliszeczek lub 2 pigwówki (i tylko tyle) super pomaga. A nigdy tego nie zapomnę jak przyszedłem do swego już śp teścia - stan podgorączkowy zasmarkany zakasłany a teścio wbrew pozorom mnie nie wywalił bo sam też się trochę źle czuł. Powiedział "choć idziemy się leczyć" Na stół wjechało 0,5 z czerwoną kartką (lata 70) No cóż dno butelki zakończyło leczenie Teścio poszedł spać i ja pojechałem do siebie spać. Rano o się obudziłem zdrowy wypoczęty i śladu dolegliwości. 

Alkohol jest dla ludzi ale należy go mądrze stosować.

 

 

A teraz co do wiersza:

 

Zostało już udowodnione, że świadomość znajduje się poza ciałem, a te synapsy są tylko przekaźnikiem: świadomość - ciało.Pamięć zatrzymuje czas w kadrach, które my sami co jakiś czas "ten czas" przewijamy i mało tego najczęściej upiększamy jak to ująłeś "wiosłujemy w tym morzu" czy tego chcemy czy nie.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Ależ tu gęsto od znaczeń. Lubię. Bardzo mi się podoba ten oniryzm, ta niemal mistyczna wizja.  Stworzyłeś niesamowity nastrój od mistycyzmu przez melancholię, niepokój, ba! nawet fatalizm.  

      Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

        Bardzo głęboko tutaj.    Ty nie traktujesz adresatki jak zwykłej kobiety, widzisz w niej bóstwo.      Czyli wszystkim na raz : Chcę cię w każdej odsłonie    Tutaj najbardziej wyczuwam czym jest ta relacja.    To piękna deklaracja, z którą nic i nikt, żaden czas, żadne zmarszczki nie mają szans. Tu jakby czas nie istniał. To bardzo dojrzała i ponadczasowa relacja.    Druga strofa tak intymna, tak piękna, tak magiczna, tak obrazowa, że brak mi słów. Jestem pod ogromnym wrażeniem.    Świetny wiersz!   A nawiązań tyle, że ten WIERSZ jeszcze długo będzie we mnie żył. Dziękuję.   
    • i po co tworzyć we śnie boginie skoro ich wokół pod dostatek każda walory ma swoje inne wybór ogromny nie byle jaki    wzdychać do kogoś kto nie istnieje jakieś zaklęcia kreślić na drzewach lub może jeszcze zostać gejem to już za wiele grom spadnie z nieba   gdy tak naprawdę otworzysz oczy dostrzeżesz różne rodzaje piękna a więc wybieraj i do roboty lecz nie skrzywdź żadnej - zapamiętaj :)
    • Dorośli pytają dzieci “Kim w przyszłości chcecie być?” Dzieci piękne swe marzenia snują w gwiazdach i obłokach upatrują Dorośli jak łańcuchy na ziemię znów ściągają mówią: “NIEREALNE” twierdzą: “NIEMOŻLIWE”   I tak pragnienia i skryte marzenia pryskają jak bańki mydlane Te najsilniejsze na wietrze jednak wzlatują do chmur ulatują gdzie czekają cierpliwie na spełnione niemożliwe
    • Wiersz porusza słowami jak skrzydłami motyla. Ukrył mnie przed deszczem pod tramwajową wiatą. Miasto jest ciche i zmęczone. Nie ma w nim ludzi. Wiersz zauroczył.
    • Nie jest mu obca softwaru gęstwina, umie wirusy z daleka utrzymać, lepszych od niego nie ma w branży wielu, a sam nie widzi, że żona w burdelu.     Pamięci Jana Kochanowskiego, autora genialnej fraszki "Na matematyka.   
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...