Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Jestem huraganem,
który wraca do Ciebie.

 

Jestem ciszą między słowami,
w której chowam to,
czego nie potrafię powiedzieć...

 

...może nie chcę.


Niczego nie obiecywałem.
Byłem prawdziwy.

Przy Tobie.

 

Lilie też więdną...

 

Zawsze jest nowy dzień.

Uśmiechnij się...

Opublikowano

@Achilles_Rasti

 

Ciekawie budujesz kontrast między dynamiką huraganu a pasywnością ciszy. To zestawienie świetnie oddaje wewnętrzne rozdygotanie kogoś, kto chce być blisko, ale boi się deklaracji.

Ważny jest fragment o "ciszy między słowami" - często to właśnie tam kryje się najwięcej prawdy, której nie mamy odwagi ubrać w dźwięki.

Zakończenie z liliami nadaje całości melancholijnego, ale i pogodnego tonu - piękno przemija, ale życie toczy się dalej.

 

Ten wiersz brzmi jak pożegnanie, które nie zostawia żalu, tylko spokój.

 

Zastanawia mnie jeden paradoks - podmiot liryczny podkreśla, że był „prawdziwy”, mimo że ukrywał pewne rzeczy w ciszy. To sugeruje, że prawda nie zawsze polega na mówieniu wszystkiego, ale na byciu sobą w danej chwili.

 

No i jeszcze dlaczego lilie?

Czy dlatego, że lilie to symbol czystości i piękna, ale ich więdnięcie jest naturalne.

Można to odczytać tak - to, co było między nami, było piękne, ale miało prawo się skończyć.

 

Piękny wiersz! 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...