Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
LessLove

LessLove

@bazyl_prost

Po latach lektur "starych ksiąg" i najnowszych osiągnięć fizyki kwantowej, doszedłem do wniosku, że nasze stosunki z Bogiem i światem mają prostą postać: JEST=1/

Jest jeden byt "złożony w naszym rozumieniu świata", ale doskonale prosty w sobie. Wierzący (jak ja) nazwą  go Ten Który Jest. Fizyka kwantowa mówi o "kwantowym powiązaniu" całej rzeczywistości. Z tego wynika logiczny wniosek o charakterze mocno obrazoburczym dla teologii, ale oczywisty dla fizyki.

Ten wniosek godzi ateistów szanujących naukę (z reguły ateizm jest anarchizmem, a nie teorią) z "wierzącymi", którzy w rzeczywistości są "wiedzącymi". To sprawy delikatne i osobiste, więc ich nie pogłębiajmy. O sobie powiem tylko tyle: "żyję w społeczności z Bogiem" na co dzień, ale trudno tę relację utrzymać, trzeba ją podtrzymywać medytacją i modlitwą. Tak: jesteśmy duchem z DUCHA i życiem z ISTNIENIA. Napiszę o tym w wierszach. 

Nie chcę Ci bardziej mącić, ale dodam jeszcze: jest różnica między życiem a istnieniem - rządzą się innymi zasadami, z których wynika między innymi względność czasu dla ludzi... która z naszej perspektywy jest brakiem istnienia czasu, a dla Niego konstytutywnym atrybutem.

Pozdrawiam.

LessLove

LessLove

@bazyl_prost

Po latach lektur "starych ksiąg" i najnowszych osiągnięć fizyki kwantowej, doszedłem do wniosku, że nasze stosunki z Bogiem i światem mają prostą postać: JEST=1/

Jest jeden byt "złożony w naszym rozumieniu świata", ale doskonale prosty w sobie. Wierzący (jak ja) nazwą  go Ten Który Jest. Fizyka kwantowa mówi o "kwantowym powiązaniu" całej rzeczywistości. Z tego wynika logiczny wniosek o charakterze mocno obrazoburczym dla teologii, ale oczywisty dla fizyki.

Ten wniosek godzi ateistów szanujących naukę (z reguły ateizm jest anarchizmem, a nie teorią) z "wierzącymi", którzy w rzeczywistości są "wiedzącymi". To sprawy delikatne i osobiste, więc ich nie pogłębiajmy. O sobie powiem tylko tyle: "żyję w społeczności z Bogiem" na co dzień, ale trudno ten czas utrzymać, trzeba go podtrzymywać medytacją i modlitwą.

Nie chcę Ci bardziej mącić, ale dodam jeszcze: jest różnica między życiem a istnieniem - rządzą się innymi zasadami, z których wynika między innymi względność czasu dla ludzi...

Pozdrawiam.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...